Iron Maiden nie planuje emerytury, ale zrobi sobie przerwę w 2027 roku

Iron Maiden band concert

Legendarna brytyjska grupa heavymetalowa Iron Maiden, znana z energetycznych koncertów i charakterystycznej maskotki Eddiego, ogłosiła, że po zakończeniu światowego tournée w 2027 roku zrobi sobie przerwę. Mimo to członkowie zespołu podkreślają, że nie mają zamiaru przechodzić na emeryturę.

Informacja ta pojawiła się w wywiadzie z basistą i głównym kompozytorem, Steve’em Harrisem, który zdementował plotki o rozpadzie grupy. „Potrzebujemy chwili oddechu po intensywnym okresie koncertowania, ale muzyka wciąż jest naszym życiem” – stwierdził Harris. Zespół, który istnieje od 1975 roku, ma na koncie 17 albumów studyjnych, a ich ostatnie wydawnictwo „Senjutsu” z 2021 roku spotkało się z entuzjastycznym przyjęciem fanów.

Decyzja o przerwie nie jest zaskoczeniem dla obserwatorów branży muzycznej. Wiele zespołów, takich jak Metallica czy Judas Priest, również wprowadzało okresy odpoczynku po długich trasach, aby uniknąć wypalenia i zachować świeżość twórczą. Według danych Pollstar, trasa koncertowa Iron Maiden „Legacy of the Beast” (2018-2022) zarobiła ponad 100 milionów dolarów, co świadczy o ogromnej popularności grupy.

Eksperci przewidują, że przerwa może być okazją do pracy nad nowym materiałem. „Iron Maiden to zespół, który zawsze stawiał na jakość, a nie ilość. Ich fani mogą spodziewać się powrotu z nową energią” – skomentował dziennikarz muzyczny, Piotr Kowalski. W międzyczasie członkowie grupy planują realizować indywidualne projekty, w tym solowe albumy czy współpracę z innymi artystami.

Iron Maiden pozostaje ikoną metalu, a ich wpływ na gatunek jest niepodważalny. Z ponad 40-letnią historią, zespół udowodnił, że nawet największe gwiazdy potrzebują chwili wytchnienia, by móc dalej zachwycać publiczność.

Foto: music-news.com

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *