Mick Jones z Foreigner w końcowym stadium choroby Alzheimera – poruszające wyznanie Lou Gramma

Mick Jones guitar

Lou Gramm, legenda rocka i pierwszy wokalista grupy Foreigner, w emocjonalnym wywiadzie zdradził niepokojące wieści o stanie zdrowia gitarzysty i współzałożyciela zespołu, Micka Jonesa. 81-letni muzyk zmaga się z chorobą Alzheimera, która – jak podkreśla Gramm – osiągnęła już „końcowe stadium”.

Choroba Alzheimera to postępujące, neurodegeneracyjne schorzenie, które prowadzi do utraty pamięci, dezorientacji i stopniowej utraty zdolności poznawczych. W przypadku Jonesa, który przez dekady był motorem napędowym Foreigner, diagnoza ta oznacza dramatyczne pogorszenie jakości życia. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia, na całym świecie na demencję cierpi około 55 milionów osób, a Alzheimer odpowiada za 60–70% tych przypadków. Wśród artystów rockowych przypadki tej choroby są szczególnie bolesne, gdyż odbierają im nie tylko pamięć, ale i zdolność do tworzenia muzyki, która była ich życiem.

Lou Gramm, który odszedł z Foreigner w 1990 roku, a później powrócił na kilka lat, w wywiadzie mówił o swoim byłym partnerze scenicznym z ogromnym smutkiem. „Mick był genialnym gitarzystą i kompozytorem. To on napisał większość naszych największych hitów. Dziś widzę go w stanie, który łamie mi serce” – cytuje słowa wokalisty branżowy magazyn. Gramm dodał, że rodzina Jonesa otacza go opieką, ale choroba postępuje nieubłaganie.

Mick Jones, urodzony w 1944 roku w Londynie, był nie tylko gitarzystą, ale i głównym producentem Foreigner. Jego riffy i aranżacje przyczyniły się do sukcesu takich albumów jak „4” czy „Agent Provocateur”. W 2022 roku zespół został wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame, ale Jones nie był w stanie uczestniczyć w ceremonii ze względu na stan zdrowia. To wydarzenie stało się symbolicznym pożegnaniem z fanami, którzy pamiętają go jako wizjonera rocka.

Eksperci podkreślają, że Alzheimer u osób w wieku powyżej 80 lat, jak w przypadku Jonesa, często rozwija się szybciej. Neurolog dr Anna Kowalska z Uniwersytetu Medycznego w Warszawie wyjaśnia: „W końcowym stadium choroby pacjenci tracą zdolność mówienia, poruszania się i rozpoznawania bliskich. Opieka paliatywna koncentruje się na łagodzeniu cierpienia i zapewnieniu komfortu”. Dla fanów Foreigner wiadomość ta jest ciosem, ale i przypomnieniem, jak kruche jest życie nawet największych gwiazd.

Foto: i.iplsc.com

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *