Przebój, który wyniósł Ich Troje na szczyt. Mało kto wie, że to cover

Ich Troje band performance

Wielu fanom polskiej muzyki lat 90. utwór „A wszystko to… (bo ciebie kocham)” kojarzy się przede wszystkim z zespołem Ich Troje i charyzmatycznym wokalem Michała Wiśniewskiego. To właśnie ta piosenka stała się przepustką do ogólnopolskiej sławy, ale historia jej powstania jest znacznie mniej znana.

Nieoczywiste korzenie hitu

Mało kto zdaje sobie sprawę, że utwór, który na stałe wpisał się w kanon polskiej muzyki pop, nie jest oryginalnym dziełem członków grupy. W rzeczywistości jest to cover piosenki „The One That You Love” amerykańskiego zespołu Air Supply z 1981 roku. Air Supply, australijsko-brytyjska formacja, zdobyła międzynarodową popularność właśnie dzięki tego typu romantycznym balladom, które często gościły na szczytach list przebojów w latach 80.

Polska wersja, z tekstem autorstwa Jacka Cygana, trafiła na album Ich Troje „3” wydany w 1999 roku. Choć wielu krytyków zarzucało zespołowi brak oryginalności, faktem jest, że interpretacja Wiśniewskiego i spółki nadała piosence nowego, świeżego brzmienia, które doskonale trafiło w gusta polskiej publiczności.

Droga na szczyt

Utwór szybko stał się radiowym hitem, a teledysk do niego emitowany był w stacjach telewizyjnych kilkanaście razy dziennie. Dla Ich Troje był to przełom – wcześniejsze single, choć zauważane, nie przyniosły aż tak spektakularnego sukcesu. „A wszystko to…” otworzyło przed zespołem drzwi do największych festiwali, w tym Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, gdzie w 2000 roku zdobyli nagrodę publiczności.

Co ciekawe, sam Michał Wiśniewski w wywiadach wielokrotnie przyznawał, że początkowo nie był przekonany do nagrania coveru. Dopiero presja ze strony wytwórni i producentów sprawiła, że zespół zdecydował się na ten krok. Jak się później okazało, był to strzał w dziesiątkę.

Fenomen coverów w polskiej muzyce

Przypadek Ich Troje nie jest odosobniony. W historii polskiej muzyki znajdziemy wiele przykładów, gdy to właśnie cover stał się trampoliną do wielkiej kariery. Wystarczy wspomnieć takie zespoły jak Kombi z przebojem „Słodkiego miłego życia” czy też Marylę Rodowicz, której „Kolorowe jarmarki” są adaptacją rosyjskiego utworu ludowego. Zjawisko to pokazuje, że umiejętność trafnej interpretacji i nadania utworowi lokalnego charakteru bywa równie cenna, co tworzenie oryginalnych kompozycji.

Dziś, po ponad dwóch dekadach od premiery, „A wszystko to…” wciąż cieszy się niesłabnącą popularnością. Jest to utwór, który nie tylko przyniósł Ich Troje wielką sławę, ale także na stałe zapisał się w pamięci słuchaczy jako jeden z najważniejszych polskich przebojów przełomu wieków.

„To był moment, w którym wszystko się zmieniło. Z dnia na dzień staliśmy się rozpoznawalni na ulicy. Ludzie podchodzili, śpiewali razem z nami. To było niesamowite uczucie” – wspominał w jednym z wywiadów Michał Wiśniewski.

Foto: i.iplsc.com

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *