Nowe badanie przeprowadzone przez naukowców z Cornell University rzuca światło na wpływ tzw. kultury unieważniania na branżę muzyczną. Wyniki analizy, opublikowane w kwietniu w renomowanym czasopiśmie Journal of Marketing Research, wskazują, że platformy streamingowe, takie jak Spotify, odgrywają kluczową rolę w kształtowaniu popularności artystów, podczas gdy oddolne bojkoty w mediach społecznościowych mają znacznie mniejsze znaczenie.
Zespół badaczy, pod kierownictwem profesor Jura Liaukonyte z Charles H. Dyson School of Applied Economics and Management, przeanalizował kilka głośnych kontrowersji, w tym te dotyczące R. Kelly’ego, Morgana Wallena oraz Seana „Diddy’ego” Combsa. Głównym wnioskiem płynącym z badania jest to, że spadek liczby odsłuchów następuje przede wszystkim wtedy, gdy platformy streamingowe podejmują decyzje o usunięciu utworów z oficjalnych playlist lub ograniczeniu ich widoczności w rekomendacjach. W przeciwnym razie, nawet w obliczu silnego oburzenia społecznego, liczba streamów często pozostaje stabilna, a w niektórych przypadkach nawet wzrasta.
Najbardziej wymownym przykładem jest przypadek R. Kelly’ego, artysty skazanego za przestępstwa seksualne. Mimo intensywnej kampanii #MuteRKelly w mediach społecznościowych, która zgromadziła miliony wpisów, rzeczywisty spadek słuchalności nastąpił dopiero w 2018 roku, gdy Spotify usunęło jego muzykę z oficjalnych playlist i algorytmicznych rekomendacji. Według szacunków badaczy, decyzja ta przyniosła artyście straty w wysokości od 3,2 do 4,2 miliona dolarów przychodu w samych Stanach Zjednoczonych.
„Nasze odkrycia podkreślają rosnącą siłę platform streamingowych jako pośredników kulturowych” – powiedziała profesor Liaukonyte. „Choć fani i aktywiści mogą postrzegać unieważnianie jako bojkot napędzany przez konsumentów, konsekwencje ekonomiczne w naszym badaniu zależały od konkretnych decyzji redakcyjnych i algorytmicznych Spotify. To pokazuje, jak wielką władzę nad widocznością i dochodami artysty mają te platformy”.
W przeciwieństwie do R. Kelly’ego, artyści tacy jak Morgan Wallen, Rammstein czy Diddy, którzy również byli przedmiotem poważnych skandali i krytyki w mediach, nie odnotowali trwałego spadku liczby streamów. Platformy streamingowe nie zmieniły bowiem widoczności ich utworów w playlistach. W efekcie, konsumpcja ich muzyki pozostała na niezmienionym poziomie, a w niektórych przypadkach nawet wzrosła. Badanie sugeruje, że moralne oburzenie, które nie przekłada się na strukturalne zmiany w widoczności, nie wpływa znacząco na zachowania słuchaczy na platformach streamingowych.
Podsumowując, autorzy badania argumentują, że kampanie nacisku publicznego mogą wpływać na politykę korporacji, ale rzadko zmieniają masowe zachowania słuchaczy. Kluczową rolę odgrywają tu decyzje samych platform, które stają się coraz potężniejszymi strażnikami dostępu do kultury.
Foto: digitalmusicnews.com
















Leave a Reply