Podczas występu w madryckim WiZink Center 7 maja 2025 roku, Eric Clapton został trafiony w klatkę piersiową przedmiotem rzuconym z widowni. Incydent miał miejsce tuż po wykonaniu jego kultowego utworu „Cocaine”, który zazwyczaj stanowi punkt kulminacyjny koncertu, po którym artysta schodzi ze sceny, by za chwilę powrócić na bis. Tym razem jednak 81-letni gitarzysta nie wrócił na scenę, co zaskoczyło fanów.
Nagrania opublikowane w mediach społecznościowych pokazują, że Clapton został uderzony w klatkę piersiową płytą winylową, która – jak się później okazało – była dołączona do liściku o charakterze sympatycznym. Mimo że intencje rzucającego były najwyraźniej pozytywne, sam gest został odebrany jako niebezpieczny i nieodpowiedni. Według doniesień, Clapton miał wyrazić irytację i podjąć decyzję o niekontynuowaniu występu po incydencie.
To zdarzenie wpisuje się w szerszy, niepokojący trend na koncertach w latach 2023–2024, kiedy to wielu artystów zostało trafionych przedmiotami rzucanymi z publiczności. Wśród poszkodowanych znaleźli się m.in. Kelsea Ballerini, Harry Styles, Bebe Rexha (która wymagała szwów po uderzeniu telefonem w twarz), Ava Max (uderzona w twarz przez fana, który wbiegł na scenę), a także Drake, Pink i Steve Lacy. Eksperci ds. bezpieczeństwa koncertów podkreślają, że nawet pozornie niewinne przedmioty, takie jak telefony czy płyty, mogą stanowić poważne zagrożenie dla wykonawców, zwłaszcza gdy są rzucane z dużą siłą z odległości kilku metrów.
Clapton, legenda rocka i bluesa, były członek Cream i Yardbirds, kontynuuje swoją europejską trasę koncertową. Kolejny występ zaplanowano na 10 maja w Barcelonie, a następnie artysta uda się do Niemiec (Mannheim, Kolonia, Monachium). Jedyny brytyjski koncert odbędzie się 23 sierpnia w Sandringham Estate w Norfolk, po czym Clapton wyruszy do Ameryki Północnej na krótką trasę po arenach. Zwieńczeniem tournée będzie występ na festiwalu Crossroads Music Festival w Austin w Teksasie.
Incydent w Madrycie rodzi pytania o bezpieczeństwo artystów na scenie oraz o granice interakcji z publicznością. W obliczu rosnącej liczby podobnych zdarzeń, organizatorzy koncertów w wielu krajach zaostrzają procedury kontroli i apelują do fanów o szacunek dla wykonawców. Sam Clapton na razie nie skomentował publicznie zajścia.
Foto: digitalmusicnews.com
















Leave a Reply