Frank Turner i Bowling For Soup planują wspólny projekt studyjny

Frank Turner Jaret Reddick collaboration

Świat muzyki alternatywnej i pop-punka może wkrótce doczekać się niezwykłego połączenia sił. Jak donoszą źródła bliskie artystom, Frank Turner oraz Jaret Reddick, frontman kultowego zespołu Bowling For Soup, są “przekonani”, że ich grupy w końcu nagrają wspólnie materiał studyjny. Zapowiedź ta padła w atmosferze entuzjazmu po zakończeniu ich wspólnej, crossoverowej trasy koncertowej, która zdaniem obserwatorów doskonale zgrała ich różne, choć pokrewne, publiczności.

Ziarno zasiane na trasie

Pomysł na współpracę nie wziął się znikąd. Jak relacjonują muzycy, wspólne występy na jednej scenie podczas niedawnej trasy stworzyły wyjątkową chemię i przestrzeń do artystycznej wymiany. Turner, znany z folkowo-punkowego zacięcia i lirycznej szczerości, oraz Reddick, ikona przepełnionego humorem i melodyjnością pop-punka lat 90. i 2000., odkryli wspólny grunt muzyczny, który pragną zgłębić w bardziej stacjonarnych warunkach studia nagraniowego.

Różne światy, wspólna pasja

Na pierwszy rzut oka stylistyki obu wykonawców mogą się wydawać odległe. Frank Turner, były wokalista zespołu Million Dead, zbudował solową karierę na połączeniu punkowej energii z akustyczną, pieśniarską wrażliwością. Z kolei Bowling For Soup to synonim lekkiego, chwytliwego i autoironicznego pop-punka, który podbił listy przebojów takimi hitami jak “1985” czy “Girl All The Bad Guys Want”. Mimo tych różnic, łączy ich punkrockowe korzenie, bezpośredni kontakt z publicznością oraz umiejętność opowiadania historii w piosenkach.

Potencjalna kolaboracja budzi więc ogromne zainteresowanie fanów obu stron. Można się spodziewać, że efektem mogłoby być połączenie ciętej, inteligentnej liryki Turnera z nieodpartymi, chwytliwymi melodiami Bowling For Soup. Taki projekt miałby szansę dotrzeć do szerszego grona odbiorców, jednocześnie oferując coś świeżego w dotychczasowych dyskografiach obu artystów.

Co dalej?

Na razie oficjalna data wejścia do studia nie została podana. Obaj muzycy są obecnie zaangażowani w swoje indywidualne harmonogramy i projekty. Jednak deklarowane przez nich przekonanie o nieuchronności tej współpracy sugeruje, że to tylko kwestia czasu, zanim pomysł zostanie zrealizowany. Fani mogą zatem z nadzieją wypatrywać kolejnych informacji, które potwierdzą, że te zapowiedzi przerodzą się w konkretne nagrania. Byłaby to bez wątpienia jedna z ciekawszych i bardziej zaskakujących fuzji w ostatnich latach w kręgach muzyki rockowej.

Foto: music-news.com

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *