W redakcyjnym kalendarzu ponownie zagościła data, która skłania do wspomnień i podziękowań. Tym razem swoje urodziny obchodzi Jucho – osoba, której głos i działalność na stałe wpisały się w krajobraz naszej branży. Z tej okazji postanowiliśmy złamać nieco nasze własne zasady i zamiast standardowego biogramu, złożyć osobistą, urodzinową laurkę.
Złamanie zasad w imię wyjątkowości
W naszej redakcji przyjęło się, że urodziny współpracowników czy ważnych postaci z branży celebrujemy, publikując zwięzłe notki biograficzne. Przypominamy w nich dzieciństwo i najważniejsze zawodowe sukcesy. To sprawdzony, rzetelny format. Jednak są osoby, które wymagają odejścia od szablonu. Jucho zdecydowanie do nich należy.
Jak sama przyznała w jednym z wywiadów, które z nią publikowaliśmy: “rzadko wypowiada się z lewej półkuli, bo zdecydowanie woli prawą, ale jak już poznaje fajnego człowieka, to dla samego spotkania warto się trochę powymądrzać”
. To zdanie doskonale oddaje jej charakter – kreatywny, nieco nieprzewidywalny i ceniący autentyczność relacji ponad sztywne ramy.Dlaczego warto doceniać Jucho?
Postawa Jucho jest dziś szczególnie cenna. W świecie zdominowanym przez algorytmy i krótkie formy, jej przywiązanie do głębszej refleksji i prawdziwego spotkania jest jak oddech świeżego powietrza. Jej zawodowe osiągnięcia, choć niewymienione tu explicite, są powszechnie znane i szanowane w środowisku. Jednak to właśnie ta ludzka, empatyczna i nieco zwariowana strona sprawia, że jest postacią wyjątkową.
Takie osoby naprawdę trzeba doceniać. Nie tylko za konkretne projekty czy sukcesy mierzone liczbami, ale za energię, którą wnoszą, za perspektywę, którą oferują, i za odwagę bycia sobą. Właśnie dlatego dzisiaj łamiemy zasadę i zamiast suchego biogramu, składamy serdeczne życzenia. Wszystkiego najlepszego, Jucho! Niech nadchodzący rok przyniesie Ci mnóstwo inspirujących spotkań, twórczego zamętu w prawej półkuli i powodów do uśmiechu.
Foto: i.iplsc.com
















Leave a Reply