Kanye West ponownie próbuje odbudować wizerunek. Tym razem celuje w Izrael

Kanye West concert

Kanye West, znany również jako Ye, po latach kontrowersji i antysemickich wypowiedzi, rzekomo podejmuje próbę zorganizowania koncertu w Izraelu. Informacje te, podane przez izraelski portal Mako, wywołały mieszane reakcje zarówno w branży muzycznej, jak i wśród lokalnej społeczności.

Próba pojednania czy strategia marketingowa?

Według doniesień, raper prowadzi negocjacje w sprawie występu, który miałby być elementem jego „tournée przeprosinowego”. Od czasu wybuchu skandalu w 2022 roku, kiedy to West opublikował antysemickie treści w mediach społecznościowych, jego kariera legła w gruzach. Stracił wówczas wielomilionowe kontrakty z Adidasem i Balenciagą, a jego nazwisko stało się synonimem toksyczności w show-biznesie.

Warto przypomnieć, że artysta już wcześniej odwiedził Izrael – w 2015 roku wraz z ówczesną żoną Kim Kardashian ochrzcili tam swoją córkę. Jednak po rozwodzie West wielokrotnie atakował społeczność żydowską, a w 2024 roku wypuścił teledysk do utworu „Heil Hitler” z nazistowską symboliką oraz sprzedawał koszulki ze swastykami.

Reakcje w Izraelu

Producenci muzyczni w Izraelu podchodzą do pomysłu ze sceptycyzmem. Gadi Oron, który otrzymał ofertę organizacji koncertu, odmówił, powołując się na problemy logistyczne. „Kanye West naprawdę chce przyjechać do Izraela, ponieważ kilka europejskich krajów odmówiło mu wjazdu. Jego show wymaga stadionu, a Ramat Gan Stadium jest niedostępny w proponowanym terminie” – wyjaśnił Oron.

Z kolei Shaul Mizrahi, właściciel klubu Barbie w Tel Awiwie, zapowiedział bojkot każdego, kto zdecyduje się sprowadzić Westa do kraju. „To kwestia dobrego smaku i szacunku dla ofiar antysemityzmu” – skomentował.

Autentyczność przeprosin pod znakiem zapytania

West opublikował w tym roku list otwarty w „The Wall Street Journal”, w którym przeprasza za swoje zachowanie, tłumacząc je problemami psychicznymi i wypadkiem samochodowym sprzed lat. Jednak wielu ekspertów, w tym psycholodzy zajmujący się zachowaniami publicznymi, wskazuje, że takie nagłe zwroty wizerunkowe często są podyktowane chęcią odzyskania lukratywnych kontraktów, a nie rzeczywistą zmianą poglądów.

Przypadek Westa nie jest odosobniony – w historii muzyki zdarzały się podobne próby rehabilitacji, jak choćby kontrowersyjny comeback Morrisseya czy powroty artystów oskarżanych o przestępstwa seksualne. Zazwyczaj jednak opinia publiczna pozostaje nieufna.

Na razie nie wiadomo, czy koncert dojdzie do skutku. Izraelskie media podkreślają, że nawet jeśli West otrzyma zgodę na wjazd, organizacja wydarzenia będzie wymagać przełamania oporu społecznego i logistycznego.

Foto: digitalmusicnews.com

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *