Francuska siła napędowa nowoczesnego metalu
Zespół LANDMVRKS od kilku lat konsekwentnie buduje swoją pozycję na międzynarodowej scenie metalcore’owej. Ich dynamiczny rozwój, widoczny w rosnących pozycjach na festiwalowych plakatach oraz wyprzedanych koncertach, nie jest dziełem przypadku. W niedawnym wywiadzie perkusista Kévin D’Agostino zdradził kulisy tej niezwykłej podróży, podkreślając, że kluczem do sukcesu była nieustanna walka o swoje miejsce w przemyśle muzycznym.
Muzycy z Grenoble, znani z bezkompromisowego łączenia agresywnego metalu z melodyjnymi refrenami i elektronicznymi wstawkami, zdobyli uznanie nie tylko fanów, ale także legend gatunku. Sama Gojira, ikoniczna francuska formacja, określiła LANDMVRKS mianem „kolejnej wielkiej sensacji” – to wyróżnienie, które otworzyło przed zespołem wiele drzwi i ugruntowało ich reputację na arenie międzynarodowej.
D’Agostino w rozmowie podkreślał, że droga na szczyty nie była usłana różami. Zespół musiał mierzyć się z ograniczeniami budżetowymi, brakiem wsparcia ze strony dużych wytwórni na początku kariery oraz koniecznością samodzielnego organizowania tras koncertowych. „Czuliśmy, że musimy walczyć o swoje” – stwierdził perkusista, nawiązując do etosu pracy, który napędza formację od lat. W branży, gdzie według danych z 2023 roku tylko około 15% zespołów metalowych jest w stanie utrzymać się wyłącznie z muzyki, determinacja LANDMVRKS jest godna podziwu i stanowi inspirację dla młodych kapel.
Obecnie grupa przygotowuje się do serii klubowych występów, które poprzedzą ich udział w największych europejskich festiwalach, takich jak Hellfest czy Graspop. Według ekspertów branżowych, LANDMVRKS to jeden z nielicznych zespołów, które potrafią skutecznie łączyć brutalność deathcore’u z przystępnością pop-rocka, co czyni ich idealnymi kandydatami do przejęcia pałeczki po takich gigantach jak Architects czy Bring Me The Horizon. D’Agostino zdradził również, że zespół pracuje nad nowym materiałem, który ma być jeszcze bardziej bezkompromisowy i osobisty niż dotychczasowe wydawnictwa.
„Każdy koncert to dla nas bitwa – gramy tak, jakby to był nasz ostatni występ. Ta energia musi być autentyczna, bo fani od razu wyczują fałsz.” – powiedział Kévin D’Agostino.
Rozmowa z perkusistą rzuca nowe światło na fenomen LANDMVRKS. To nie tylko zespół, który odniósł sukces dzięki talentowi, ale przede wszystkim dzięki niesamowitej pracy zespołowej i wierze w to, że ciężka praca popłaca. W dobie cyfrowej muzyki, gdzie algorytmy często decydują o popularności, historia tej francuskiej formacji jest dowodem na to, że autentyczność i scena na żywo wciąż mają ogromną moc.
Foto: i.iplsc.com
















Leave a Reply