Po blisko dekadzie milczenia, jedna z najbardziej rozpoznawalnych formacji polskiej sceny metalowej przygotowuje się do wydania nowego materiału. Zespół Neolith, uznawany za filar undergroundowego grania w kraju, zapowiedział premierę albumu zatytułowanego „Inbir”. To pierwszy studyjny krążek grupy od siedmiu lat.
Krótki komunikat opublikowany przez lidera formacji, Grzegorza „Levi” Łukowskiego, wskazuje, że nowe dzieło ma być „wyraźnym krokiem naprzód” w dorobku artystycznym. Choć szczegóły brzmieniowe pozostają na razie tajemnicą, fani mogą spodziewać się ewolucji stylu, który od lat łączył w sobie elementy death metalu, black metalu oraz awangardowych eksperymentów.
Historia i znaczenie Neolith na polskiej scenie
Założony w latach 90. Neolith szybko zyskał status kultowego, głównie za sprawą bezkompromisowej muzyki i mrocznej atmosfery koncertów. Grupa wydała dotychczas kilka albumów, z których każdy stanowił kamień milowy w rozwoju rodzimego metalu. Eksperci branżowi podkreślają, że zespół nigdy nie szedł na kompromisy komercyjne, co tylko umocniło jego pozycję wśród wymagających słuchaczy.
„Powrót Neolith po tak długiej przerwie to wydarzenie, które może ożywić całą polską scenę ekstremalną. W dobie cyfrowej konsumpcji muzyki, takie powroty przypominają o sile autentycznego, bezkompromisowego brzmienia” – komentuje w rozmowie z nami krytyk muzyczny i dziennikarz specjalizujący się w metalu, Marek Głowacki.
Co wiemy o nowym albumie?
Prócz tytułu i daty premiery (która nie została jeszcze oficjalnie ogłoszona), wiemy, że materiał powstawał w kilku studiach, a za produkcję odpowiada osoba związana z czołówką europejskiego metalu. Spekuluje się, że na płycie pojawią się goście specjalni, jednak zespół na razie nie potwierdza tych doniesień. Wiadomo natomiast, że okładkę przygotowuje grafik współpracujący wcześniej z takimi tuzami jak Behemoth czy Mgła.
„Inbir to dla nas nowy rozdział. Nie chcemy powtarzać schematów, ale też nie zapominamy o korzeniach. To będzie płyta, która zaskoczy zarówno starych fanów, jak i nowych słuchaczy” – czytamy w oficjalnym oświadczeniu zespołu.
Biorąc pod uwagę, że od ostatniego longplaya minęło siedem lat, okres ten z pewnością wykorzystano na dopracowanie każdego detalu. W międzyczasie członkowie Neolith angażowali się w inne projekty, co mogło wpłynąć na świeże spojrzenie na materiał. Dla fanów polskiego metalu to bez wątpienia jedna z najważniejszych zapowiedzi roku.
Foto: i.iplsc.com
















Leave a Reply