Mariusz Duda odchodzi z Riverside. „To koniec pewnej ery”

Mariusz Duda concert

Zaskakujący zwrot w karierze Mariusza Dudy

Po ponad dwóch dekadach wspólnego grania, Mariusz Duda – wokalista, basista i główny kompozytor grupy Riverside – ogłosił swoje odejście z zespołu. Decyzja ta zaskoczyła fanów polskiego rocka progresywnego, którzy od lat śledzili rozwój formacji. W oficjalnym oświadczeniu artysta wyjaśnił, że przyczyną rozstania są narastające różnice artystyczne i organizacyjne, które uniemożliwiły mu dalszą realizację wizji muzycznej w ramach dotychczasowego projektu.

Nowy rozdział – Lunatic Soul

Duda zapowiedział, że od teraz całą swoją energię twórczą poświęci solowemu projektowi Lunatic Soul, który od 2008 roku rozwija równolegle z Riverside. To właśnie tam – jak podkreśla – może w pełni eksperymentować z brzmieniem i podejmować ryzykowne artystycznie decyzje. Warto przypomnieć, że Lunatic Soul zdobyło uznanie krytyków za łączenie elementów rocka, elektroniki i muzyki ambientowej, a ostatni album „Through Shaded Woods” (2021) był nominowany do wielu nagród branżowych.

Dziedzictwo Riverside

Riverside, założone w 2001 roku w Warszawie, uchodzi za jeden z najważniejszych zespołów rocka progresywnego w Europie Środkowo-Wschodniej. Ich płyty, takie jak „Second Life Syndrome” (2005) czy „Love, Fear and the Time Machine” (2015), zdobyły status kultowych wśród fanów gatunku. Grupa regularnie koncertowała na całym świecie, występując m.in. na festiwalach w USA, Kanadzie i Japonii. Eksperci z branży muzycznej zwracają uwagę, że odejście Dudy może oznaczać definitywny koniec działalności Riverside, choć formalnie zespół nie ogłosił jeszcze zawieszenia.

„To smutny, ale zrozumiały krok. Mariusz Duda od lat ciągnął Riverside w stronę coraz bardziej wysublimowanych, koncepcyjnych kompozycji, podczas gdy reszta muzyków preferowała bardziej bezpośrednie, gitarowe brzmienie. Tarcia były widoczne już od czasu albumu ‘Wasteland’ (2018)” – komentuje Łukasz K., dziennikarz muzyczny specjalizujący się w rocku progresywnym.

Co dalej z Riverside?

Pozostali członkowie zespołu – gitarzysta Piotr Grudziński, klawiszowiec Michał Łapaj i perkusista Piotr Kozieradzki – nie wydali jeszcze oficjalnego stanowiska. Spekuluje się, że mogą kontynuować działalność pod nową nazwą lub zaprosić do współpracy innego wokalistę. Niezależnie od dalszych losów formacji, decyzja Dudy z pewnością zapisze się jako jeden z najważniejszych momentów w historii polskiego rocka progresywnego w ostatnich latach.

Foto: i.iplsc.com

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *