Zara Larsson przyznaje: Występowałam po zażyciu słodyczy konopnych przed koncertami Tate McRae

Zara Larsson concert stage

Szokujące wyznanie szwedzkiej gwiazdy popu Zary Larsson wstrząsnęło światem muzyki. Artystka ujawniła, że podczas trasy koncertowej otwierającej występy Tate McRae, kilkukrotnie zażyła słodycze z konopiami indyjskimi tuż przed wejściem na scenę. W rozmowie z magazynem muzycznym przyznała, że doświadczenie to było dla niej nowością, ale zdecydowanie nie zamierza go powtarzać.

Larsson, znana z takich hitów jak „Lush Life” czy „Never Forget You”, opisała swoje ówczesne odczucia jako mieszankę euforii i dezorientacji. Przyznała, że wpływ substancji psychoaktywnej znacząco wpłynął na jej percepcję sceny i kontakt z publicznością. Dodała, że choć koncerty przebiegły bez większych wpadek, to jednak czuła, że nie była w stanie w pełni kontrolować swojego występu.

Eksperci ds. zdrowia psychicznego i zarządzania karierą artystyczną ostrzegają przed podobnymi praktykami. Dr Anna Kowalska, psycholog kliniczny specjalizująca się w pracy z muzykami, podkreśla: „Zażywanie substancji zmieniających świadomość przed występem na żywo to ryzykowna gra z własną karierą i bezpieczeństwem. Nawet jeśli artysta czuje się pewnie, nieprzewidywalne reakcje organizmu mogą doprowadzić do kompromitacji, a w skrajnych przypadkach – do poważnych problemów zdrowotnych”.

W branży muzycznej podobne przypadki nie są odosobnione. Znany jest przykład amerykańskiego rapera, który po zażyciu marihuany przed koncertem zapomniał tekstu swojej największej piosenki, co wywołało falę krytyki w mediach społecznościowych. Statystyki wskazują, że aż 15% muzyków przyznaje się do eksperymentowania z substancjami psychoaktywnymi przed występami, choć większość z nich później tego żałuje.

Zara Larsson podkreśliła, że jej doświadczenie było jednorazowym eksperymentem, a obecnie skupia się na przygotowaniach do nowej płyty, która ma ukazać się w przyszłym roku. Artystka zapowiedziała, że w przyszłości zamierza podchodzić do swoich występów z pełną profesjonalną odpowiedzialnością, bez żadnych „dodatkowych wspomagaczy”.

Foto: music-news.com

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *