Po wielu tygodniach domysłów i nieoficjalnych przecieków organizatorzy Męskiego Grania oficjalnie ogłosili skład tegorocznej orkiestry. W 2026 roku na scenie projektu zobaczymy Igora Herbuta, Zalię oraz Vito Bambino. To zestawienie, które wywołało lawinę komentarzy w mediach społecznościowych – od entuzjazmu po rozczarowanie.
Nowy singiel i pierwsze reakcje
Artystyczny tercet nagrał wspólnie utwór zatytułowany „Nareszcie”, który błyskawicznie trafił do internetu. Piosenka od razu stała się jednym z najgoręcej dyskutowanych nagrań w polskiej sieci. Część słuchaczy chwali świeżość brzmienia i odwagę w doborze wykonawców, inni zarzucają organizatorom odejście od korzeni i zbyt komercyjny kierunek.
„Teraz to już komercja” – piszą niektórzy internauci, sugerując, że Męskie Granie traci swoją niezależną tożsamość. Z kolei zwolennicy podkreślają, że projekt od lat ewoluuje i zawsze stawiał na różnorodność gatunkową.
Kim są tegoroczni artyści?
Igor Herbut, znany z zespołu LemON, od lat uchodzi za jednego z najciekawszych wokalistów młodego pokolenia. Zalia, czyli Zuzanna Irena Zdunek, to artystka łącząca elektronikę z alternatywnym popem, która zdobyła uznanie krytyków. Vito Bambino, lider grupy Bitamina i laureat Fryderyków, wnosi do projektu rockową energię i charakterystyczny, chropowaty wokal.
Warto przypomnieć, że Męskie Granie od początku swojego istnienia (pierwsza edycja w 2010 roku) stawia na oryginalne kolaboracje. W poprzednich latach w orkiestrze występowali m.in. Krzysztof Zalewski, Dawid Podsiadło, Brodka czy Daria Zawiałow. Każda edycja budziła emocje, ale tegoroczna – być może ze względu na rosnącą popularność festiwalu – wywołała wyjątkowo gorącą dyskusję.
Co dalej z Męskim Graniem?
Organizatorzy zapowiadają, że trasa koncertowa obejmie kilkanaście miast w Polsce, a finał tradycyjnie odbędzie się we Wrocławiu. Bilety rozchodzą się w błyskawicznym tempie, co świadczy o niesłabnącej sile marki. Eksperci rynku muzycznego zwracają uwagę, że Męskie Granie stało się nie tylko festiwalem, ale także platformą promującą nowe trendy i artystyczne eksperymenty.
Czy „Nareszcie” okaże się hitem lata 2026? Czas pokaże. Jedno jest pewne – polska scena muzyczna znów ma o czym mówić.
Foto: i.iplsc.com
















Leave a Reply