Odszedł gitarzysta Motörhead, Phil Campbell. Miał 64 lata

Świat ciężkiego rocka pogrążył się w żałobie. Phil Campbell, gitarzysta, który przez ponad trzy dekady kształtował brzmienie legendarnego Motörhead, zmarł w wieku 64 lat. Informację o jego śmierci potwierdziła rodzina muzyka, podając, że nastąpiła ona po “złożonej, poważnej operacji”.

Trzy dekady z Motörhead

Phil Campbell dołączył do Motörhead w 1984 roku, zastępując Briana Robertsona. Razem z Mikiem Dallem stworzył jeden z najbardziej rozpoznawalnych i wpływowych gitarowych duetów w historii heavy metalu. Jego przygoda z zespołem rozpoczęła się od albumu “Orgasmatron” (1986), a jego charakterystyczne riffy i solówki stały się integralną częścią klasyków pokroju “Ace of Spades” (choć pierwotna wersja nagrana była przed jego dołączeniem), “Killed by Death” czy “Overkill”.

„Był wspaniałym muzykiem i wiernym przyjacielem. Jego wkład w muzykę Motörhead był nieoceniony” – napisali w oświadczeniu członkowie rodziny i współpracownicy.

Kariera poza Motörhead i dziedzictwo

Po rozwiązaniu Motörhead w 2015 roku, po śmierci frontmana Lemmy’ego Kilmistera, Campbell kontynuował działalność artystyczną. Założył zespół Phil Campbell and the Bastard Sons, z którym nagrał materiał studyjny i koncertował, utrzymując wierność duchowi ciężkiego, rockowego grania. Jego styl, łączący agresję punka z precyzją heavy metalu, inspirował pokolenia gitarzystów.

Reakcje świata muzyki

Wieść o śmierci Campbella wywołała falę wspomnień i hołdów ze strony fanów oraz kolegów po fachu. Podkreślano nie tylko jego muzyczny talent, ale także ciepło, poczucie humoru i oddanie dla fanów. Jego odejście to koniec pewnej epoki – wraz z nim odchodzi ostatni długoletni członek klasycznego, późnego składu Motörhead.

Phil Campbell pozostawia po sobie trwałe dziedzictwo. Jego muzyka, nagrana na dziesiątkach albumów i zagrana na tysiącach koncertów na całym świecie, na zawsze będzie kojarzona z niepowtarzalnym, pełnym energii brzmieniem Motörhead. Zespół, którego motto brzmiało „Everything Louder Than Everything Else”, stracił jednego z głównych architektów tego hałasu.

Foto: www.pexels.com

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *