Finałowa piętnastka z Utah
Bobby Carter, jeden z jurorów prestiżowego konkursu Tiny Desk Contest, zaprezentował właśnie kolejnych finalistów tegorocznej edycji. Tym razem w centrum uwagi znalazł się zespół The King Will Come, pochodzący ze stanu Utah. Ta piętnastoosobowa grupa muzyczna zdołała oczarować jury swoim unikalnym brzmieniem i sceniczną energią.
Muzyczna podróż przez gatunki
The King Will Come to formacja, która wymyka się prostym klasyfikacjom. W ich twórczości słychać wpływy rocka, soulu, a także elementy muzyki folkowej. Taka mieszanka stylistyczna sprawia, że każdy ich utwór jest nieprzewidywalny i pełen niespodzianek. Zespół powstał kilka lat temu w Salt Lake City i od tego czasu zdołał zbudować wierne grono fanów, głównie dzięki występom na lokalnych scenach.
Znaczenie Tiny Desk Contest
Tiny Desk Contest, organizowany przez amerykańskie radio publiczne NPR, od lat stanowi trampolinę dla niezależnych artystów. Zwycięzcy konkursu zyskują nie tylko prestiż, ale przede wszystkim możliwość zagrania kultowego koncertu w biurze NPR. Dla wielu muzyków to początek wielkiej kariery. W poprzednich latach laureatami byli między innymi Fantastic Negrito czy Tank and the Bangas, którzy po wygranej znacząco zwiększyli swoją rozpoznawalność.
Wyjątkowe wyzwanie dla dużego zespołu
Występ w Tiny Desk to zawsze wyzwanie logistyczne, szczególnie dla tak licznej grupy jak The King Will Come. Standardowe ustawienie sceny w biurze NPR wymaga od artystów kreatywnego podejścia do aranżacji. Mimo to, piętnastoosobowy skład może być ich atutem, pozwalającym na stworzenie bogatej, wielowarstwowej oprawy dźwiękowej. Fani z niecierpliwością czekają na decyzję jury, która poznamy w najbliższych tygodniach.
Foto: images.pexels.com
















Leave a Reply