Wydział ds. przestępstw finansowych stołecznej policji w Seulu podjął decyzję o wystąpieniu do sądu z wnioskiem o zatrzymanie prezesa Hybe, Bang Si-hyuka. Decyzja ta stanowi kulminację długotrwałego śledztwa, które koncentruje się na okolicznościach wejścia na giełdę w 2020 roku jednego z największych na świecie koncernów rozrywkowych z branży K-pop.
Przebieg śledztwa i zarzuty
Śledztwo, toczące się od końca 2024 roku, dotyczy zarzutów wprowadzenia inwestorów w błąd podczas procesu pierwszej oferty publicznej (IPO) Hybe. Według organów ścigania, działania te miały umożliwić prezesowi Bangowi oraz osobom z jego otoczenia nielegalne wzbogacenie się na transakcjach z funduszami private equity. Szacowana wartość zysków z tych operacji przekracza 120 milionów dolarów.
Proces prawny znacząco przybrał na intensywności w lipcu 2025 roku, kiedy to sprawa trafiła do prokuratury, a funkcjonariusze przeprowadzili rewizje zarówno w siedzibie giełdy Korea Exchange, jak i w centrali Hybe. Sam Bang Si-hyuk został objęty zakazem opuszczania kraju w sierpniu ubiegłego roku i od tego czasu wielokrotnie stawiał się na długotrwałych przesłuchaniach.
Kontekst międzynarodowy i kwestia zakazu wyjazdu
Interesujący zwrot w sprawie nastąpił, gdy – jak podały lokalne media, w tym „Korea Times” – Ambasada USA w Seulu zwróciła się do Narodowej Agencji Policji z prośbą o czasowe uchylenie zakazu podróżowania dla prezesa Banga. Powodem miały być plany udziału biznesmena w obchodach Dnia Niepodległości USA w lipcu oraz w rozpoczęciu amerykańskiej trasy koncertowej zespołu BTS „Arirang World Tour”.
Firma Hybe stanowczo zdementowała jakiekolwiek zaangażowanie w tę prośbę, podkreślając, że nie zwracała się do amerykańskiej placówki dyplomatycznej w tej sprawie. Eksperci prawni wskazują, że wniosek o areszt, zamiast skierowania sprawy do sądu bez zatrzymania, może być bezpośrednią odpowiedzią organów ścigania na próby zmiany statusu prawnego podejrzanego.
„Żałujemy, że wniosek o areszt został złożony mimo długotrwałej współpracy naszego klienta ze śledztwem” – oświadczyli prawnicy Bang Si-hyuka. „Będziemy nadal w pełni współpracować we wszystkich procedurach prawnych i dołożymy wszelkich starań, aby przedstawić nasze stanowisko”.
Dalsze komplikacje i precedensy w branży
Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, jak podkreślają śledczy, że jeden z kluczowych domniemanych współsprawców, były dyrektor inwestycyjny Hybe Kim Jung-dong, opuścił Koreę Południową w czerwcu 2025 roku i udał się do Stanów Zjednoczonych, skąd nie powrócił. Kim, będący obywatelem USA, jest współzałożycielem funduszu Eastone Equity Partners, który znajduje się w centrum śledztwa. Ta sytuacja uczuliła organy ścigania na kwestie związane z ryzykiem ucieczki osób podejrzanych.
Incydent z Hybe nie jest odosobnionym przypadkiem w dynamicznym i wysokokapitałowym świecie koreańskiej rozrywki. W ostatnich latach kilku prominentnych menedżerów i producentów z branży K-pop stanęło przed sądem w związku z zarzutami nadużyć finansowych, defraudacji czy manipulacji giełdowych. Śledztwo wobec Bang Si-hyuka, ikony przemysłu, który wyniósł BTS na globalne szczyty, jest jednak najgłośniejszym i najbardziej znaczącym procesem, który może mieć daleko idące konsekwencje dla wizerunku i regulacji całego sektora.
Foto: digitalmusicnews.com
















Leave a Reply