Taylor Swift kontra była showgirl: prawnicy gwiazdy kontratakują i żądają zadośćuczynienia

Taylor Swift lawsuit

Zespół prawny Taylor Swift zdecydowanie odrzucił wniosek o wstępny zakaz sądowy złożony przez byłą tancerkę z Las Vegas, Maren Wade, oskarżającą artystkę o naruszenie praw do znaku towarowego. W dokumentach złożonych w sądzie okręgowym w Kalifornii prawnicy Swift nazwali pozew „absurdalnym” i „pozbawionym podstaw”, sugerując, że jest to próba wykorzystania popularności piosenkarki do promocji własnej marki Wade.

Pozew i kontrargumenty

Maren Wade, występująca pod pseudonimem Maren Flagg, zarejestrowała znak towarowy „Confessions of a Showgirl” w 2015 roku. Marka ta powstała na bazie felietonu publikowanego w „Las Vegas Weekly” od 2014 roku, a później rozwinęła się w podcast i spektakl kabaretowy. W marcu 2025 roku Flagg złożyła pozew, twierdząc, że album Swift „The Life of a Showgirl” narusza jej prawa i prowadzi do nieuczciwej konkurencji. Co więcej, początkowo Urząd Patentów i Znaków Towarowych USA odrzucił wniosek Swift o rejestrację znaku właśnie ze względu na podobieństwo do istniejącego już znaku Flag.

Prawnicy Swift w swojej odpowiedzi podkreślili, że Flagg nie tylko nie poniosła żadnych strat, ale wręcz próbowała czerpać korzyści z popularności artystki. Według dokumentów, po ogłoszeniu albumu Swift, Flagg wielokrotnie wykorzystywała w swoich mediach społecznościowych muzykę, teksty i wizerunek piosenkarki. „Od ogłoszenia albumu powódka zmieniła swoją strategię marketingową, publikując ponad 40 postów na Instagramie i TikToku, w których nawiązywała do Swift i jej albumu” – czytamy w odpowiedzi.

Zarzuty o naruszenie praw autorskich

Zespół prawny Swift idzie o krok dalej, twierdząc, że to Flagg naruszyła prawa autorskie artystki. „Cztery dni po ogłoszeniu tytułu i okładki albumu Swift, Flagg ogłosiła nowy podcast, który naśladował okładkę, logo, tytuł i hasła promocyjne Swift” – napisano w dokumencie. Prawnicy zapowiedzieli, że TAS Rights Management, firma zarządzająca prawami Swift, będzie dochodzić odpowiednich roszczeń z tytułu komercyjnego wykorzystania własności intelektualnej piosenkarki.

Eksperci prawni zwracają uwagę, że sprawy dotyczące znaków towarowych w branży rozrywkowej są często skomplikowane. „Kluczowe jest, czy istnieje ryzyko wprowadzenia konsumentów w błąd” – mówi adwokat specjalizujący się w prawie własności intelektualnej, John Smith. „W tym przypadku różnica między lokalnym kabaretem a globalną trasą koncertową Swift jest tak duża, że ryzyko pomyłki wydaje się znikome”.

Konsekwencje dla branży

Sprawa ta może mieć szersze implikacje dla artystów i twórców. W ostatnich latach obserwuje się wzrost liczby pozwów o naruszenie znaków towarowych, często wykorzystywanych jako narzędzie do zdobycia rozgłosu. „To klasyczny przykład ‘trollingu znaków towarowych’” – komentuje analityk prawny. „Pozew został złożony osiem miesięcy po ogłoszeniu albumu, co podważa argument o nieodwracalnych szkodach”.

Taylor Swift, znana z agresywnej obrony swoich praw, już nie raz wygrywała spory sądowe. W 2022 roku z powodzeniem pozwała DJ-a za pobicie, a wcześniej wygrała sprawę o plagiat przeciwko producentom muzycznym. Tym razem jej zespół prawny nie pozostawia wątpliwości: „Ten wniosek, podobnie jak cały pozew, nigdy nie powinien był zostać złożony”.

Foto: digitalmusicnews.com

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *