W najnowszym odcinku podcastu Rock & Roll High School, prowadzący Pete Ganbarg gościł prawdziwego architekta współczesnego brzmienia – Dona Wasa. Rozmowa z muzykiem, producentem i prezydentem legendarnej wytwórni Blue Note Records, to podróż przez dekady muzycznej historii, pełna anegdot i głębokich przemyśleń na temat istoty tworzenia dźwięku.
Od Was (Not Was) do Blue Note
Don Was, urodzony jako Don Fagenson, zasłynął w latach 80. jako współzałożyciel ekscentrycznej grupy Was (Not Was), która łączyła funk, rock, soul i elementy satyry. Jednak to jego późniejsza kariera producencka, obejmująca współpracę z takimi ikonami jak The Rolling Stones, Bob Dylan, Iggy Pop czy Bonnie Raitt, ugruntowała jego pozycję jako jednego z najbardziej wpływowych twórców w przemyśle muzycznym.
Filozofia brzmienia i emocji
W rozmowie z Ganbargiem, Was podzielił się swoją unikalną filozofią dotyczącą roli muzyka i producenta. Jego zdaniem, najważniejsze jest przekazywanie emocji, które wykraczają poza czyste, techniczne wykonanie. „Chodzi o to, żeby grać z uczuciem. Słuchacze mogą nie tylko usłyszeć twoją partię basu, ale mogą też poczuć jej smak”
– stwierdził producent, podkreślając sensoryczny i intuicyjny wymiar odbioru muzyki. To podejście stanowi klucz do zrozumienia jego metody pracy, która skupia się na wydobywaniu autentyczności i duszy z każdego nagrania.Rola producenta jako katalizatora
Jako prezydent Blue Note Records, Don Was stoi na straży bogatego dziedzictwa jazzu, jednocześnie otwierając wytwórnię na nowe głosy i eksperymenty. W podcastzie opowiadał o swojej roli, którą widzi nie jako dyktatora wizji, ale jako katalizatora i wsparcia dla artystów. „Zadaniem producenta jest stworzenie przestrzeni, w której muzyk może być sobą w stu procentach, może się otworzyć i podzielić swoją najgłębszą prawdą” – tłumaczył. To podejście pozwoliło mu na współtworzenie płyt, które na trwałe zapisały się w kanonie muzyki rozrywkowej.
Współczesne wyzwania i przyszłość dźwięku
Rozmowa dotknęła także tematów współczesnych, takich jak wpływ technologii cyfrowej na proces nagraniowy i percepcję muzyki. Was, choć docenia możliwości techniczne, pozostaje wierny analogowej wrażliwości, wierząc, że „ciepło” i niedoskonałości są nieodłącznym elementem przekazu emocjonalnego. Jego zdaniem, niezależnie od formatu, sednem pozostaje ludzkie doświadczenie i intencja stojąca za dźwiękiem.
Odcinek z Donem Wasem to nie tylko lekcja historii muzyki, ale przede wszystkim inspirujące spojrzenie na proces twórczy. Jego słowa przypominają, że w epoce perfekcyjnie wyedytowanych, cyfrowych brzmień, prawdziwa magia rodzi się z autentyczności, emocji i odwagi bycia sobą – zarówno dla muzyka, jak i dla słuchacza, który tę muzykę „smakuje”.
Foto: music-news.com
















Leave a Reply