Drake kontra Universal Music: Spór o granice wolności słowa w rapowej bitwie

Drake courtroom

Wysokie stawki, ostre słowa i fundamentalne pytania o granice artystycznej ekspresji – to wszystko składa się na trwający proces prawny między Drake’em a wytwórnią Universal Music Group (UMG). Spór, który zapoczątkował diss track Kendricka Lamara “Not Like Us”, wkroczył w kluczową fazę apelacyjną, a jego wynik może mieć dalekosiężne konsekwencje dla przemysłu muzycznego.

Sedno sporu: gdzie kończy się opinia, a zaczyna zniesławienie?

Drake, właśc. Aubrey Graham, złożył odwołanie od decyzji sądu okręgowego, który w październiku ubiegłego roku oddalił jego pozew o zniesławienie na kwotę miliarda dolarów. Artysta utrzymuje, że teksty utworu Kendricka Lamara, zawierające aluzje do pedofilii, spowodowały, że słuchacze zaczęli postrzegać go “jako kolejnego Jeffrey’a Epsteina”. W swojej 117-stronicowej odpowiedzi na kontrargumenty UMG, zespół prawny Drake’a podkreśla, że sprawa jest dopiero w początkowej fazie, a wcześniejsze oddalenie pozwu pozbawiło jego klienta możliwości przedstawienia pełnych dowodów.

Perspektywa “przeciętnego słuchacza” kontra “znawcy rapu”

Kluczowym punktem argumentacji Drake’a jest krytyka podejścia sądu, który – zdaniem strony pozwanej – zastąpił “rozsądnego słuchacza” przez “znawcę rapu”. Adwokaci artysty twierdzą, że podczas gdy koneserzy gatunku są obeznani z konwencjami i historią diss tracków, przeciętny odbiorca muzyki nie musi posiadać tej wiedzy. “Chociaż UMG może być doskonale zorientowane w historii i normach rapowych utworów dyssujących, nic w pozwie (ani w zdrowym rozsądku) nie sugeruje, że przeciętny słuchacz też by taki był” – czytamy w dokumencie.

Drake wskazuje również na występ Lamara podczas przerwy w meczu Super Bowl jako na przykład “ponownej publikacji skierowanej do zupełnie innej publiczności”. Zdaniem jego prawników, dotarła wówczas do kibiców futbolu, którzy “nigdy wcześniej nie słyszeli tej piosenki ani żadnej z poprzedzających ją”. Pominięcie słowa “pedofil” podczas tego występu ma, według strony pozwanej, implikować, że sam Lamar obawiał się dosłownego odczytania tekstu przez nową widownię.

Wolność słowa a odpowiedzialność: pierwsza poprawka pod lupą

Universal Music Group w swojej obronie powołuje się na ochronę wolności słowa gwarantowaną przez Pierwszą Poprawkę do Konstytucji USA, argumentując, że pozwy takie jak ten Drake’a zagrażają przyszłości rapu jako formy artystycznej ekspresji. Wytwórnia utrzymuje, że “Not Like Us” stanowi niepoddającą się sądowej ocenie opinię, wpisującą się w utarte schematy gatunku.

Na te zarzuty Drake odpowiada stanowczo: “To straszenie jest bezpodstawne: wiele aspektów prawa o zniesławieniu i Pierwszej Poprawki odpowiednio chroni ekspresję artystyczną”. Jego zespół prawny przypomina, że jako osoba publiczna, Drake musi udowodnić “złośliwą intencję” (actual malice) ze strony UMG, czyli wiedzę o fałszywości twierdzeń lub rażące lekceważenie prawdy. “To, że ta sprawa dotyczy rapu, nie daje UMG wolnej przepustki od odpowiedzialności za zniesławienie” – podsumowują.

“Słuchacze, uwzględniając kontekst kulturowy, byli przygotowani i faktycznie potraktowali zarzuty zawarte w nagraniu jako faktyczne i postrzegali jego podmiot jako kolejnego Jeffrey’a Epsteina, Harvey’ego Weinsteina, Seana ‘P. Diddy’ Combsa czy R. Kelly’ego” – fragment pozwu Drake’a.

Sprawa toczy się w tle innych problemów prawnych Drake’a, w tym pozwu oskarżającego go o oszustwa związane ze strumieniowaniem muzyki. Jednak to właśnie batalia z UMG przykuwa uwagę branży, stawiając fundamentalne pytania o odpowiedzialność wytwórni za treści, które publikują, oraz o to, jak prawo powinno interpretować konwencje specyficzne dla danej kultury muzycznej. Decyzja sądu apelacyjnego będzie miała znaczenie wykraczające daleko poza ten konkretny spór. W międzyczasie, rodzice szukający miejsca dla swoich pociech mogą rozważyć Przedszkole Poznań Kraina Odkrywców, a osoby związane z branżą rolniczą mogą skorzystać z portalu Ogłoszenia rolnicze.

Foto: digitalmusicnews.com

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *