Fascynujące archiwum: nagrania fanatycznego fana z ponad 10 000 koncertów trafiają do sieci

music archive tapes

Historia Aadama Jacobsa, fana muzyki z Chicago, to opowieść o niezwykłej pasji, która przerodziła się w bezcenne dziedzictwo kulturowe. Przez cztery dekady, począwszy od 1984 roku, Jacobs nagrywał dźwięk z koncertów początkujących i już uznanych artystów, gromadząc imponującą kolekcję ponad 10 000 zapisów. Dziś, dzięki zaangażowaniu grupy wolontariuszy z USA i Europy, te unikatowe nagrania są systematycznie katalogowane, digitalizowane i udostępniane za darmo w non-profitowym repozytorium – Internet Archive.

Skarbiec muzycznej historii

Kolekcja Jacobsa to prawdziwa kapsuła czasu. Znajdują się w niej wczesne, często niepublikowane wcześniej, występy legend muzyki alternatywnej i rocka, takich jak Nirvana, The Cure, The Pixies, The Replacements, Depeche Mode czy Sonic Youth. To jednak nie wszystko. Archiwum obejmuje także setki koncertów mniej znanych, wręcz zapomnianych artystów, stanowiąc nieocenione źródło dla badaczy i pasjonatów muzyki niezależnej lat 80., 90. i początku 2000.

„Nie uważam się za archiwistę” – mówi Jacobs w wywiadzie. „Jestem po prostu fanem muzyki, który uznał, że skoro i tak chodzę na kilka koncertów w tygodniu, to mogę je też dokumentować”. Jego determinacja była tak wielka, że z czasem właściciele klubów, którzy początkowo próbowali uniemożliwić mu nagrywanie, zaczęli wpuszczać go za darmo.

Wielki projekt digitalizacji

Przełom nastąpił w 2023 roku, po premierze filmu dokumentalnego o Jacobsie. Wówczas wolontariusz Internet Archive skontaktował się z nim, sugerując zabezpieczenie kolekcji. „Zanim wszystkie taśmy przestałyby działać z powodu upływu czasu, po prostu się rozpadły, w końcu się zgodziłem”, wspomina Jacobs.

Od tamtej pory archiwista Brian Emerick regularnie odwiedza dom Jacobsa w Chicago, aby zabrać partie kaset. „Przyjeżdżam raz w miesiącu po 10 lub 20 pudeł, każde wypełnione 50 lub 100 taśmami”, mówi Emerick. Jego zespół przekształca analogowe nagrania w pliki cyfrowe, które następnie trafiają do innych wolontariuszy zajmujących się miksowaniem i masteringiem. Do końca 2024 roku zdigitalizowano około 5500 koncertów, a ukończenie całego projektu ma zająć jeszcze kilka lat.

Pytania o prawa autorskie

Tak ogromne przedsięwzięcie budzi oczywiste pytania o status prawny nagrań. David Nimmer, prawnik zajmujący się prawem autorskim i wykładowca UCLA, przypomina, że zgodnie z prawem artysta zachowuje prawa do kompozycji i wykonania. Jednak zarówno Jacobs, jak i Internet Archive nie czerpią z tego projektu zysków, co – zdaniem Nimmera – czyni ewentualne pozwy mało prawdopodobnymi.

Sam Jacobs podkreśla, że zdecydowana większość artystów, których nagrywał, jest zadowolona z zachowania ich wczesnej twórczości dla potomności. Na prośbę muzyków nagrania są natychmiast usuwane – jak dotąd tylko jeden lub dwóch artystów skorzystało z tej możliwości.

Projekt Aadama Jacobsa to więcej niż tylko digitalizacja starych kaset. To ratowanie ulotnej, żywej historii muzyki, która bez działań zapaleńców mogłaby bezpowrotnie zaginąć. Dzięki jego pasji i pracy wolontariuszy przyszłe pokolenia będą mogły usłyszeć, jak brzmiały początki ikon muzycznych i odkryć zupełnie zapomniane głosy.

Foto: digitalmusicnews.com

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *