Polska scena ekstremalnego metalu szykuje się na ważne wydarzenie. Zespół Hell-Born, uznawany za jedną z ikon rodzimej death i black metalowej sceny, ogłosił datę premiery swojego siódmego studyjnego krążka. Płyta zatytułowana po prostu „VII” ujrzy światło dzienne w połowie lipca, kończąc tym samym pięcioletni okres oczekiwania fanów na nowy materiał.
Powrót legend
Za powstaniem albumu stoją postaci dobrze znane każdemu miłośnikowi ciężkich brzmień w Polsce. Mowa o gitarzyście i wokaliście Baalu Ravenlocku oraz basiście i wokaliście Leszku „Les” Dziegielewskim. Obaj muzycy mają za sobą długą i bogatą historię, sięgającą korzeniami wczesnych lat 90., kiedy to polski metal zyskiwał międzynarodowy rozgłos. Ich doświadczenie i nieprzejednane podejście do muzyki gwarantują, że „VII” nie będzie jedynie kolejną pozycją w dyskografii, ale świadomym artystycznym statementem.
Co wiemy o „VII”?
Choć szczegóły dotyczące tracklisty czy gościnnych udziałów pozostają na razie pilnie strzeżoną tajemnicą, sam fakt powrotu Hell-Born wywołał duże poruszenie. Zespół od lat konsekwentnie łączy mroczną atmosferę black metalu z brutalną techniką death metalu, tworząc charakterystyczny, miazgowy dźwięk. Eksperci sceny metalowej spodziewają się kontynuacji tej linii, być może wzbogaconej o nowe, eksperymentalne elementy. „Po tak długiej przerwie zespoły często wracają z odświeżoną energią i nowymi pomysłami. Hell-Born ma solidny fundament, by zaskoczyć słuchaczy, nie tracąc przy tym swojego esencjonalnego, mrocznego charakteru” – komentuje znany dziennikarz muzyczny specjalizujący się w ekstremalnych gatunkach.
Kontekst i oczekiwania
Premiera „VII” wpisuje się w wyraźny trend odrodzenia i wzmożonej aktywności klasycznych już formacji polskiego metalu. W ostatnich latach nowe płyty wydały takie tuzy jak Vader, Behemoth czy Hate, ciesząc się uznaniem zarówno krytyków, jak i fanów na całym świecie. Rynek muzyczny dla tego gatunku jest wciąż żywy – według danych branżowych, sprzedaż fizycznych nośników oraz streamowanie albumów metalowych w Polsce utrzymuje stabilny poziom, a największe festiwale regularnie przyciągają dziesiątki tysięcy widzów. Nowy album Hell-Born z pewnością będzie jednym z kluczowych wydarzeń muzycznego lata i ważnym głosem w trwającej renesansowej fali polskiego ekstremalnego brzmienia.
Foto: i.iplsc.com
















Leave a Reply