Historia powstania nazwy AC/DC. Decyzja zapadła w ostatniej chwili

AC DC band lightning logo

Mało kto wie, że jedna z najbardziej rozpoznawalnych nazw w historii rocka narodziła się niemal przypadkowo, na kilka chwil przed pierwszym ważnym koncertem zespołu. AC/DC, bo o nim mowa, zawdzięcza swoją nazwę nie muzykom, a… siostrze jednego z członków grupy.

Jak podają źródła, bracia Malcolm i Angus Youngowie długo zastanawiali się nad odpowiednim szyldem dla swojego nowego projektu. Odrzucili wiele propozycji, żadna nie wydawała się wystarczająco chwytliwa i oddająca energię, jaką chcieli przekazać publiczności. Punkt zwrotny nastąpił tuż przed występem w jednym z klubów w Sydney. Wtedy to Margaret Young, siostra Malcolma i Angusa, zaproponowała skrót AC/DC, który widniał na jej maszynie do szycia. Oznaczał on prąd przemienny i stały (alternating current/direct current).

Pomysł od razu przypadł do gustu muzykom. Symbol błyskawicy, który stał się nierozerwalnie związany z nazwą, idealnie oddawał surową, energetyczną naturę ich muzyki. Co ciekawe, w tamtym okresie wiele osób, w tym krytycy, interpretowało nazwę jako nawiązanie do biseksualności, co było dalekie od prawdy. Zespół wielokrotnie dementował te plotki, podkreślając, że inspiracja była czysto techniczna.

Decyzja o przyjęciu nazwy AC/DC zapadła więc spontanicznie, ale okazała się strzałem w dziesiątkę. Dziś, po dekadach działalności, zespół sprzedał ponad 200 milionów płyt na całym świecie, a jego utwory, takie jak „Highway to Hell” czy „Back in Black”, stały się hymnami rocka. Historia ta pokazuje, że czasem najlepsze pomysły rodzą się w najmniej oczekiwanych momentach, a siostrzana rada może zmienić bieg historii muzyki.

Foto: i.iplsc.com

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *