Podczas gdy szef Warner Music chwali AI, Korea Południowa tworzy specjalną koalicję do walki z “bezprecedensowym zagrożeniem”
Świat muzyki stoi przed jednym z największych wyzwań w swojej historii – sztuczną inteligencją. Podczas gdy niektórzy liderzy branży, jak Robert Kyncl, CEO Warner Music Group, dostrzegają w tej technologii szansę na “odblokowanie wartości”, w innych częściach globu reakcja jest diametralnie różna. Szczególnie głośny sprzeciw słychać z Korei Południowej, gdzie miejscowy przemysł rozrywkowy szykuje się do prawdziwej konfrontacji z generatywną AI.
K-Music Rights Organizations Mutual Growth Committee: nowa siła w obronie twórców
W odpowiedzi na rosnące zagrożenie, koreańskie organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi powołały do życia specjalny komitet. K-Music Rights Organizations Mutual Growth Committee ma na celu skoordynowanie działań przeciwko “bezprecedensowemu zakłóceniu”, jakie niesie ze sobą rozwój generatywnej sztucznej inteligencji w sektorze muzycznym.
To nie jest zwykłe dostosowanie do nowych trendów. To konieczność obrony fundamentów, na których zbudowany jest koreański przemysł muzyczny, w tym globalnie rozpoznawalny fenomen K-Popu.
Komitet zrzesza najważniejsze podmioty odpowiedzialne za ochronę praw twórców i wydawców w kraju. Ich głównym celem jest wypracowanie wspólnej strategii, która pozwoli:
- Ochronić prawa autorskie i majątkowe artystów przed nieautoryzowanym wykorzystaniem ich wizerunku, głosu i stylu przez algorytmy AI.
- Stworzyć jasne ramy prawne i etyczne dla współpracy między twórcami a developerami technologii AI.
- Zapobiec erozji wartości rynkowej oryginalnych utworów i wykonawców.
- Możliwość tworzenia “deepfake’owych” piosenek i występów znanych idolów bez ich zgody.
- Zagrożenie dla unikatowego systemu szkolenia i promocji artystów (tzw. system trainee), który jest wizytówką K-Popu.
- Ryzyko zalania rynku niskiej jakości, algorytmicznie generowanymi treściami, które mogą wypaczyć gusta odbiorców i zdewaluować pracę prawdziwych twórców.
Dwa oblicza AI: szansa czy zagrożenie?
Postawa koreańskiej branży stanowi wyraźny kontrast dla optymistycznej wizji przedstawianej przez Roberta Kyncla. Szef Warner Music w swoich ostatnich wypowiedziach podkreślał, że odpowiednio regulowana sztuczna inteligencja może stać się potężnym narzędziem twórczym i biznesowym. W jego opinii, technologia ta może “poszerzyć pole możliwości” dla artystów i wytwórni.
Tymczasem w Korei, gdzie przemysł muzyczny jest niezwykle scentralizowany i stanowi istotny element eksportu kulturowego oraz gospodarki, obawy są znacznie większe. Eksperci wskazują na kilka kluczowych zagrożeń:
Globalny kontekst i przyszłość branży
Działania Korei Południowej wpisują się w szerszą, globalną dyskusję na temat przyszłości kreatywnych branż w erze AI. Podczas gdy Unia Europejska pracuje nad Aktem o Sztucznej Inteligencji, a w USA toczą się liczne spory sądowe, azjatycki gigant postanowił działać oddolnie, konsolidując siły wewnątrz własnego przemysłu.
Efektem prac komitetu mają być nie tylko wewnętrzne wytyczne, ale także naciski na rząd w Seulu, aby ten aktywnie włączył się w tworzenie prawa chroniącego rodzimą kulturę. Branża liczy, że koreański model walki z wyzwaniami AI może stać się wzorem dla innych krajów, których gospodarki w znacznym stopniu opierają się na eksporcie dóbr kultury.
Wojna o przyszłość muzyki właśnie się rozpoczyna. Jej wynik zależeć będzie nie tylko od rozwoju technologii, ale także od zdolności tradycyjnego przemysłu do zjednoczenia się, wypracowania wspólnego stanowiska i skutecznej obrony praw oraz wartości, które przez dekady budowały światową scenę muzyczną.
Foto: www.pexels.com
















Leave a Reply