Melissa Auf der Maur o wpływie Hole na Olivię Rodrigo: „To był moment definiujący karierę”

Melissa Auf der Maur portrait

Melissa Auf der Maur, basistka i wokalistka znana ze współpracy z zespołami Hole i The Smashing Pumpkins, podzieliła się osobistą refleksją na temat wpływu muzyki swojej dawnej grupy na nowe pokolenie artystów. W wywiadzie opowiedziała o niezwykłym momencie, gdy Olivia Rodrigo publicznie przyznała, że muzyka Hole ukształtowała jej brzmienie, co dotarło do córki Auf der Maur.

Most między pokoleniami

Współczesna gwiazda pop-punku, Olivia Rodrigo, wielokrotnie w wywiadach i poprzez swoje utwory nawiązywała do estetyki i energii rocka z lat 90., w szczególności do zespołu Hole, którego frontmenką była Courtney Love. Dla Melissy Auf der Maur, która grała w zespole w latach 1994-1999, usłyszenie, że jej córka dowiedziała się o tym wpływie bezpośrednio od Rodrigo, było głęboko poruszającym doświadczeniem.

To był jeden z najdumniejszych momentów w moim życiu – powiedziała Auf der Maur. – Zobaczyć, jak muzyka, w której tworzeniu miałam udział, inspiruje artystkę pokroju Olivii, a następnie usłyszeć, jak moje dziecko z dumą mi o tym opowiada… to coś definiującego dla całej mojej kariery.

Dziedzictwo muzyczne

Hole, z jej surowym, emocjonalnym i feministycznym przekazem, stał się ikoną ery grunge’u. Albumy takie jak „Live Through This” są dziś uważane za kamienie milowe. Melissa Auf der Maur podkreśla, że widzieć trwałość tego dziedzictwa i jego adaptację przez nowe głosy, takie jak Rodrigo, jest potwierdzeniem uniwersalnej siły tej muzyki.

– To nie jest tylko kwestia stylu czy brzmienia – dodaje muzyk. – Chodzi o autentyczność, o szczerość w wyrażaniu trudnych emocji, które są ponadczasowe. Olivia chwyciła tę esencję i przetworzyła ją na swój sposób, co jest piękne.

Nowa fala inspiracji

Wpływ zespołów z lat 90. na obecną scenę muzyczną jest niezaprzeczalny. Artystki takie jak Olivia Rodrigo, Billie Eilish czy Willow Smith otwarcie czerpią z estetyki i ethosu tamtej epoki. Dla pionierów jak Auf der Maur jest to nie tylko powód do dumy, ale także dowód na cykliczność i ewolucję kultury muzycznej.

– Kiedyś byliśmy buntownikami, łamiącymi konwencje – mówi Auf der Maur. – Dziś widzę, jak ten sam duch buntu, choć w nowym opakowaniu, trafia do milionów słuchaczy na całym świecie. To daje nadzieję, że prawdziwa, zaangażowana muzyka rockowa nigdy nie umrze.

Foto: music-news.com

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *