Michał Łapaj komentuje odejście Mariusza Dudy z Riverside. „To dla mnie zaskoczenie”

Michał Łapaj keyboard

Zaskoczenie w zespole

Świat polskiej muzyki rockowej żyje ostatnio rozstaniem Riverside z Mariuszem Dudą, basistą i jednym z założycieli grupy. Po tym, jak w zeszłym tygodniu Duda ogłosił swoją decyzję, głos w sprawie zabrał klawiszowiec formacji, Michał Łapaj. W swoim oświadczeniu muzyk nie ukrywa, że sytuacja jest dla niego trudna i wciąż nie do końca przetrawiona.

Trudne emocje i brak gotowości

Łapaj przyznaje, że czwartkowe oświadczenie kolegi z zespołu było dla niego zaskoczeniem. Jak podkreśla, temat jest delikatny i wymaga czasu, by móc go skomentować bez zbędnych emocji. Klawiszowiec zaznacza, że wciąż nie jest w stanie w pełni zrozumieć i zaakceptować zaistniałej sytuacji. To naturalna reakcja w przypadku tak długoletniej współpracy, która trwała od 2001 roku.

Riverside, założone w Warszawie, od lat uchodzi za jeden z najważniejszych zespołów progresywnego rocka w Polsce. Ich albumy, takie jak „Second Life Syndrome” czy „Love, Fear and the Time Machine”, zdobyły uznanie krytyków i fanów na całym świecie. Odejście Dudy, który był nie tylko basistą, ale także współtwórcą brzmienia i tekstów, może mieć wpływ na przyszłość grupy.

Co dalej z Riverside?

Na razie nie wiadomo, jak potoczą się losy zespołu. W podobnych sytuacjach, jak np. w przypadku grupy Tool, która po odejściu basisty Justina Chancellor zdołała się odbudować, zmiany personalne bywają szansą na nowy rozdział. Jednak dla fanów Riverside, którzy przyzwyczaili się do charakterystycznego brzmienia Dudy, to z pewnością trudny moment. Eksperci branży muzycznej zwracają uwagę, że w takich sytuacjach kluczowe jest zachowanie transparentności i czasu na przemyślenia.

„Sam jeszcze tego wszystkiego nie przetrawiłem, ponieważ czwartkowe oświadczenie również dla mnie było zaskoczeniem” – mówi Michał Łapaj.

Przyszłość pokaże, czy Riverside zdecyduje się na kontynuację działalności w nowym składzie, czy też zespół zawiesi działalność. Na razie fani mogą jedynie spekulować i czekać na oficjalne komunikaty.

Foto: i.iplsc.com

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *