Monopol czy zdrowa konkurencja? Proces przeciwko Live Nation-Ticketmaster wchodzi w decydującą fazę

courtroom legal battle

W długo oczekiwanym procesie antymonopolowym przeciwko gigantowi rozrywki na żywo, Live Nation, oraz jego spółce zależnej Ticketmaster, obie strony przedstawiły końcowe argumenty. Proces, który zgromadził ponad 30 prokuratorów generalnych stanów oraz Dystrykt Kolumbii, ma rozstrzygnąć, czy konglomerat jest “monopolistycznym tyranem”, czy po prostu “zażartym konkurentem”. Werdykt ławy przysięgłych może mieć dalekosiężne konsekwencje dla całej branży muzycznej i targowej.

Oskarżenia o monopolistyczne praktyki

Strona oskarżycielska, reprezentowana przez prawnika Jeffrey’a Kesslera, przedstawiła dowody mające świadczyć o tym, że Live Nation i Ticketmaster naruszyły prawo antymonopolowe. Kessler podkreślił, że w procesie cywilnym wystarczy, by ława przysięgłych uznała, iż oskarżyciele udowodnili swoje twierdzenia z prawdopodobieństwem większym niż 50%.

Kluczowym argumentem jest dominująca pozycja rynkowa konglomeratu. Według danych przedstawionych w sądzie, Live Nation kontroluje aż 86% rynku dużych koncertów. Gdy do puli doda się wydarzenia sportowe, udział ten wynosi 73%. Kessler określił firmę mianem “monopolistycznego tyrana”, który stosuje praktyki mające na celu “pogłębianie fosy wokół zamku monopolu, aby chronić swoją pozycję rynkową”.

Obrona: Sukces nie jest przestępstwem

Obrona, reprezentowana przez prawnika Davida Marriotta, stanowczo odrzuca te zarzuty. Marriott argumentował, że na rynku wydarzeń na żywo panuje większa konkurencja niż kiedykolwiek wcześniej, a sukces Live Nation jest po prostu rezultatem lat ciężkiej pracy i oferowania najlepszych usług w branży.

“Sukces nie jest sprzeczny z prawem antymonopolowym w Stanach Zjednoczonych” – powiedział Marriott podczas końcowego przemówienia. Dodał, że ława przysięgłych nie powinna karać firmy za to, że stara się “przewyższyć i prześcignąć” swoich konkurentów.

Marriott podważył również wagę części dowodów, w tym prywatnych rozmów pracowników Live Nation na platformie Slack, twierdząc, że służyły one jedynie odwróceniu uwagi od rzeczywistych dowodów w sprawie, które jego zdaniem faworyzują firmę.

Polityczne tło i przyszłość sprawy

Sprawa ma również wyraźny kontekst polityczny. Federalny rząd USA początkowo prowadził postępowanie cywilne przeciwko Live Nation, jednak nagle je zawiesił w 2024 roku po rzekomej presji ze strony prezydenta Donalda Trumpa. To zawieszenie opóźniło postępowanie zaledwie o tydzień, po czym stany przejęły inicjatywę.

Nawet jeśli Live Nation zostanie uznane za winne, konsekwencje są niepewne. Firma zawarła już wcześniej ugodę z Departamentem Sprawiedliwości. Mimo to, teoretycznie nadal możliwe jest zarządzenie przymusowego podziału konglomeratu Live Nation/Ticketmaster. Decyzja ławy przysięgłych, której obrady mają się rozpocząć w piątek, będzie kluczowym momentem w tej przełomowej dla przemysłu muzycznego sprawie, niezależnie od jej ostatecznego wyniku.

Foto: digitalmusicnews.com

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *