Polska scena muzyczna wzbogaciła się o nowy, mocny głos. Kwartet Sick Saints, znany z łączenia shock rocka i heavy metalu w stylistyce brutal glam, oficjalnie rozpoczął nowy etap działalności. Punktem zwrotnym okazał się utwór “Redyk”, który po raz pierwszy w historii zespołu został zaśpiewany w całości po polsku. Wydarzenie to ma jednak znacznie szerszy kontekst, bowiem jest to również debiut nowego frontmana grupy.
Nowa twarz, znany głos
Za mikrofonem Sick Saints stanął artysta znany pod pseudonimem Skallor. Pod tą sceniczną maską kryje się Daniel Warakomski, którego głos i charyzma zapadły w pamięć widzom popularnego talent show “The Voice of Poland”. Jego występ w programie telewizyjnym zdobył uznanie samego Krzysztofa Cugowskiego, który był wówczas jednym z jurorów. Teraz Warakomski, zamiast podążać utartymi ścieżkami show-biznesu, wybrał własną, mroczniejszą drogę artystyczną.
Brutal glam i polski język
Utwór “Redyk” stanowi wyraźny sygnał zmian w obrębie zespołu. Sick Saints, dotąd śpiewający głównie po angielsku, postanowił wykorzystać potencjał rodzimego języka, co w gatunkach metalowych bywa świadomym, artystycznym wyborem, podkreślającym autentyczność. Jak komentują sami muzycy, chodzi o uniknięcie “ślepego podążania za trendami” i znalezienie własnego, oryginalnego brzmienia. Połączenie agresywnego, ciężkiego grania z glam rockową estetyką i teraz z polskimi tekstami ma stworzyć unikalną markę zespołu na krajowej scenie.
Debiut Skallora w nowej roli został przyjęty z dużym zainteresowaniem przez fanów gatunku. Jego głos, który w “The Voice of Poland” prezentował dużą skalę i emocje, zdaje się idealnie wpasowywać w wymagający, często ekstremalny świat shock rocka i metalu. To połączenie doświadczenia z telewizyjnego show z undergroundową energią może okazać się strzałem w dziesiątkę.
Co dalej z Sick Saints?
Wydanie “Redyka” najprawdopodobniej zapowiada szersze działania. Zespół, mający już na koncie pewien dorobek, z nowym wokalistą i nowym podejściem do warstwy tekstowej, prawdopodobnie pracuje nad nowym materiałem. Powrót z singlem zaśpiewanym po polsku może być strategią mającą na celu dotarcie do szerszego grona odbiorców w kraju, bez rezygnacji z charakterystycznej, mocy i kontrowersyjnej otoczki, jaką niesie ze sobą brutal glam.
Daniel Warakomski, jako Skallor, udowadnia, że droga z telewizyjnego talent show nie musi prowadzić wyłącznie w kierunku komercyjnego popu. Jego decyzja o dołączeniu do Sick Saints pokazuje, że prawdziwa pasja muzyczna często znajduje ujście w niszowych, ale autentycznych projektach. Dla fanów cięższych brzmień jest to z pewnością jedna z ciekawszych premier tego sezonu.
Foto: i.iplsc.com
















Leave a Reply