Coachella, jeden z najsłynniejszych festiwali muzycznych na świecie, obchodzi w tym roku swoje 25-lecie. Jednak po zakończeniu pierwszego weekendu imprezy, w mediach społecznościowych rozgorzała dyskusja nie na temat występów gwiazd, a astronomicznych cen za jedzenie i napoje. Uczestnicy dzielą się szokującymi rachunkami, które stały się głównym tematem rozmów.
Menu z cenami rodem z luksusowej restauracji
Według relacji uczestników publikowanych na TikToku i Instagramie, ceny na festiwalu przekraczają wszelkie wyobrażenia. Za kawę latte trzeba zapłacić 17 dolarów, porcja frytek z carne asada kosztuje 28 dolarów, a za kanapkę z kurczakiem – 30 dolarów. Jedna z uczestniczek, @girlbosstown, przyznała, że zapłaciła 23 dolary za danie z makaronem. Inny influencer, Jacks Dining Room, pochwalił się burgerem z frytkami i kawiorem za 150 dolarów.
„Coraz bardziej jestem przekonany, że nie cieszyłbym się tym nawet, gdyby było za darmo” – napisał jeden z komentujących na Instagramie.
Reakcje publiczności: od zrozumienia do oburzenia
Reakcje na ceny są podzielone. Część komentatorów na forach, takich jak Reddit, twierdzi, że wysokie ceny są standardem na dużych festiwalach. „Coachella nigdy nie była reklamowana jako świetna okazja” – zauważył jeden z użytkowników. Inni wskazują jednak, że ceny na Coachelli są wyraźnie wyższe niż na podobnych imprezach. Jako przykład podają danie „Island Noodles”, które na Coachelli kosztuje 23 dolary, podczas gdy na festiwalu Electric Forest ten sam produkt od tego samego sprzedawcy kosztuje 16 dolarów.
Czy warto? Decyzja należy do fanów
W obliczu takich wydatków wielu fanów rozważa, czy uczestnictwo w festiwalu w ogóle ma sens. Niektórzy, jak relacjonuje jedna z uczestniczek, decydują się na przynoszenie własnego jedzenia, ale i tak ponoszą wysokie koszty – na przykład 50 dolarów za trzy kawy. Ostatecznie, jak podsumował jeden z komentatorów, dla wielu najlepszą opcją może być oglądanie transmisji z własnej kanapy. 25. edycja Coachelli zapisze się w historii nie tylko dzięki występom artystów, ale także jako symbol galopujących cen w branży rozrywkowej.
Foto: digitalmusicnews.com
















Leave a Reply