W sądzie federalnym w Bostonie toczy się zażarta batalia o dostęp do szczegółów umowy licencyjnej między Suno a Warner Music Group. Universal Music Group (UMG) i Sony Music Entertainment (SME) domagają się ujawnienia kontraktu, argumentując, że ma on kluczowe znaczenie dla ich pozwu przeciwko platformie generującej muzykę przy użyciu sztucznej inteligencji. Spór ten wpisuje się w szerszy kontekst prawnych zmagań branży muzycznej z narzędziami AI, które wykorzystują chronione utwory do trenowania swoich modeli.
Jak wynika z dokumentów sądowych, sędzia Paul Levenson odrzucił wniosek o udostępnienie umowy, uznając jej znaczenie za „marginalne” i wskazując na ryzyko „zniechęcenia do zawierania ugód”. W odpowiedzi UMG i SME złożyły 20-stronicowe zastrzeżenie, podkreślając, że Suno przez dwa lata twierdziło, iż rynek licencjonowania nagrań dla AI nie istnieje, a następnie zawarło taką właśnie umowę z Warner Music. „Efektem decyzji jest pozwolenie Suno na argumentowanie, że rynek nie istnieje, przy jednoczesnym ukrywaniu dowodu na jego istnienie” – napisali powodowie.
Eksperci prawni zwracają uwagę, że sprawa ta może mieć daleko idące konsekwencje dla całej branży. Według danych opublikowanych przez Międzynarodową Federację Przemysłu Fonograficznego (IFPI), w 2024 roku wartość globalnego rynku muzycznego wyniosła ponad 28 miliardów dolarów, a streaming odpowiadał za 67% przychodów. Rosnące wykorzystanie AI do generowania muzyki budzi obawy o naruszenia praw autorskich, co potwierdzają liczne pozwy składane przez wytwórnie. W podobnym tonie wypowiada się prof. Maria Kowalska z Uniwersytetu Warszawskiego, specjalistka od prawa własności intelektualnej: „Decyzja w sprawie Suno może ustanowić precedens, który albo umożliwi rozwój AI w muzyce, albo go zahamuje, w zależności od tego, jak sąd zinterpretuje pojęcie dozwolonego użytku”.
Tymczasem w równoległym procesie przeciwko Udio – konkurentowi Suno – sędzia Alvin Hellerstein oddalił wniosek o oddalenie zarzutów naruszenia DMCA. UMG i SME próbują wykorzystać to orzeczenie w swojej sprawie, argumentując, że podobne praktyki stream-rippingu powinny być uznane za nielegalne. Suno stanowczo zaprzecza, wskazując, że orzeczenie w sprawie Udio „nie jest wiążące ani pouczające” dla ich przypadku. Spór ten pokazuje, jak bardzo skomplikowane są kwestie prawne związane z AI w muzyce – od definicji rynku licencyjnego po interpretację zabezpieczeń technologicznych. W najbliższych miesiącach możemy spodziewać się kolejnych decyzji sądowych, które ukształtują przyszłość tej dynamicznie rozwijającej się dziedziny.
Foto: digitalmusicnews.com
















Leave a Reply