Do pierwszego półfinału 65. Konkursu Piosenki Eurowizji w Wiedniu pozostało zaledwie kilka dni. Polska reprezentantka, Alicja Szemplińska, intensywnie przygotowuje się do swojego występu, który odbędzie się 18 maja 2021 roku w hali Wiener Stadthalle. W ostatnim wywiadzie dla Telewizji Polskiej wokalistka postanowiła podzielić się swoimi osobistymi eurowizyjnymi hitami, które miały wpływ na jej muzyczną drogę.
Jak przyznała Szemplińska, wybór czterech ulubionych utworów spośród ponad sześćdziesięciu lat historii konkursu nie był łatwy. Na liście znalazły się zarówno wielkie klasyki, jak i nowsze propozycje, które zaskoczyły fanów. Wokalistka wymieniła m.in. legendarny utwór „Waterloo” zespołu ABBA z 1974 roku, który nie tylko wygrał konkurs dla Szwecji, ale także na zawsze zmienił oblicze muzyki pop. Drugą pozycją okazał się „Euphoria” Loret (Szwecja, 2012) – utwór, który zdaniem wielu ekspertów ustanowił nowe standardy scenicznego show w konkursie.
Prawdziwą niespodzianką było jednak umieszczenie na liście piosenki „Rise Like a Phoenix” Conchity Wurst (Austria, 2014). Alicja przyznała, że ten utwór ma dla niej szczególne znaczenie, ponieważ udowadnia, że Eurowizja to nie tylko muzyka, ale też platforma do ważnych społecznie przesłań. Wokalistka doceniła również odwagę artystki i siłę przekazu, który wybrzmiał w wiedeńskiej hali dokładnie siedem lat temu. Co ciekawe, to właśnie Austria jest gospodarzem tegorocznej edycji konkursu.
Czwartym wyborem Szemplińskiej był „Fairytale” Alexandra Rybaka (Norwegia, 2009) – utwór łączący folklor z popem, który zdobył rekordową liczbę 387 punktów. Wokalistka podkreśliła, że każda z tych piosenek ma w sobie coś wyjątkowego: od perfekcyjnej harmonii wokalnej, przez innowacyjną choreografię, aż po odważne aranżacje. Zdaniem krytyków muzycznych, wybór Szemplińskiej pokazuje jej wszechstronność i otwartość na różne style – od klasycznego popu po bardziej eksperymentalne brzmienia.
Przypomnijmy, że Alicja Szemplińska do konkursu przygotowuje się pod okiem doświadczonych trenerów wokalnych i choreografów. Jej utwór „Empire” to dynamiczna kompozycja, która – jak sama mówi – ma oddać siłę i niezależność współczesnej kobiety. Czy Polska po raz pierwszy od 2016 roku awansuje do finału? Odpowiedź poznamy już za kilka dni.
Foto: i.iplsc.com
















Leave a Reply