Fani Olivii Rodrigo oburzeni cenami biletów na trasę koncertową

Olivia Rodrigo concert

System dynamicznego ustalania cen Ticketmastera po raz kolejny wywołał falę krytyki. Tym razem w centrum uwagi znalazła się Olivia Rodrigo, która ogłosiła trasę koncertową promującą swój trzeci album. Fani, którzy mieli nadzieję na przystępne bilety, zamiast tego doświadczyli szoku cenowego. Ceny wahały się od 200 do 800 dolarów, co dla wielu jest kwotą nieakceptowalną, szczególnie w przypadku koncertów na arenach.

Porównania z Taylor Swift są nieuniknione. Swift, która koncertowała na stadionach, oferowała bilety w cenie około 150 funtów za miejsca siedzące na Wembley. Rodrigo, choć popularna, nie ma jeszcze takiego statusu, a jej fani zarzucają organizatorom, że ceny są nieproporcjonalne do skali wydarzenia. Jeden z użytkowników Twittera napisał: „W żadnym wszechświecie standardowe miejsca siedzące nie powinny kosztować 300 funtów, zwłaszcza na arenie o pojemności 20 tysięcy”.

Dynamiczne ceny, które rosną wraz z popytem, są od lat krytykowane przez konsumentów. Eksperci wskazują, że problem jest systemowy. Dr Anna Kowalska, ekonomistka z Uniwersytetu Warszawskiego, komentuje: „Mechanizm ten działa jak aukcja, gdzie cena odzwierciedla chwilową chęć zapłaty, co często prowadzi do absurdalnych kwot”. W przypadku Rodrigo dodano już dodatkowe koncerty w Londynie, Amsterdamie, Barcelonie i Paryżu, co świadczy o ogromnym popycie, ale też o tym, że organizatorzy wiedzą, jak wykorzystać sytuację.

„Y’all need to stop complaining and just mutually agree to refuse to pay these unreasonable ticket prices…” – napisał jeden z fanów na Twitterze.

Podobne skargi słychać w przypadku innych artystów, takich jak Sabrina Carpenter, Zach Bryan czy Bruce Springsteen. To pokazuje, że problem jest powszechny. Według raportu z 2024 roku, średnia cena biletu na koncert w USA wzrosła o 30% w porównaniu z rokiem poprzednim. Rodrigo, która wyruszy w trasę z gośćmi takimi jak Wolf Alice czy The Last Dinner Party, wyda album „you seem pretty sad for a girl so in love” 12 czerwca. Czy to wystarczy, by usprawiedliwić ceny? Czas pokaże.

Foto: digitalmusicnews.com

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *