Już w lipcu światło dzienne ujrzy debiutancki album projektu Left To Die, zatytułowany „Initium Mortis”. To wydawnictwo szczególnie interesujące dla fanów ekstremalnego metalu, ponieważ zawierać będzie nowe aranżacje najstarszych utworów legendarnej grupy Death oraz jej wczesnej, prekursorskiej inkarnacji – Mantas. Inicjatywa ta stanowi swoisty pomost między historią amerykańskiej sceny death metalowej a jej współczesną recepcją.
Left To Die, założone przez byłych członków Death i Mantas, od początku swojego istnienia budziło ogromne emocje. Muzycy postanowili sięgnąć do korzeni gatunku, odświeżając kompozycje, które ukształtowały brzmienie całej dekady. W rozmowach z mediami wielokrotnie podkreślali, że chodzi im nie o kopiowanie, ale o oddanie hołdu w sposób twórczy – stąd określenie „kontrolowany chaos”, które pojawiło się w kontekście nadchodzących koncertów.
Zespół zapowiedział również powrót do Polski, co dla wielu fanów jest wydarzeniem wyjątkowym. Wcześniejsze występy Left To Die w naszym kraju spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem, a bilety wyprzedawały się w ekspresowym tempie. Warto przypomnieć, że Death, jako jeden z pionierów gatunku, wywarł ogromny wpływ na polską scenę metalową – od Vader po Behemoth, wielu artystów przyznaje się do inspiracji twórczością Chucka Schuldiner.
„Initium Mortis” ma być nie tylko powrotem do źródeł, ale też próbą pokazania, że muzyka sprzed lat wciąż może brzmieć świeżo i bezkompromisowo. Według krytyków, takie projekty jak Left To Die pełnią ważną rolę edukacyjną – przypominają nowym pokoleniom słuchaczy, jak ewoluował death metal. Czy nadchodzący album spełni oczekiwania? Odpowiedź poznamy już niebawem, ale jedno jest pewne – legenda metalu wciąż ma nam wiele do zaoferowania.
Foto: i.iplsc.com
















Leave a Reply