Amerykańska piosenkarka country, Maren Morris, wywołała falę spekulacji wśród fanów, sugerując w zabawny sposób, że mogła otrzymać zaproszenie na ślub Taylor Swift i jej partnera, Travisa Kelce’a, które przypadkowo wrzuciła do folderu ze spamem. W wywiadzie dla magazynu „Entertainment Weekly” artystka przyznała, że choć nie ma oficjalnych informacji o planowanej ceremonii, to żartobliwie obawia się, że mogła przeoczyć ważną wiadomość w natłoku niechcianych e-maili.
Plotki o ślubie gwiazd
Od momentu, gdy w 2023 roku media obiegły informacje o romansie Taylor Swift z zawodnikiem NFL, Travisem Kelcem, fani nieustannie spekulują na temat zaręczyn i ślubu pary. Choć ani Swift, ani Kelce nie potwierdzili oficjalnie planów małżeńskich, to ich publiczne wystąpienia i wzajemne wsparcie sugerują poważny związek. Morris, która sama jest mężatką od 2018 roku (jej mężem jest muzyk Ryan Hurd), dodała z przymrużeniem oka, że gdyby faktycznie dostała zaproszenie, na pewno by je przyjęła, ponieważ ceni przyjaźń z Swift.
Kontekst i reakcje fanów
Wypowiedź Morris wpisuje się w szerszy trend komentowania przez celebrytów życia prywatnego Swift, które od lat jest przedmiotem zainteresowania tabloidów. Artystka, znana z ciętego humoru i bezpośredniości, często żartuje na tematy związane z show-biznesem. Fani na Twitterze szybko podchwycili jej słowa, tworząc memy i spekulując, czy faktycznie doszło do pomyłki. Warto przypomnieć, że w przeszłości Swift organizowała przyjęcia weselne dla przyjaciół, jednak sama wielokrotnie podkreślała, że nie spieszy się z decyzją o ślubie.
Podobne przypadki w świecie muzyki
Nie jest to pierwszy raz, gdy zaproszenia na śluby gwiazd trafiają do spamu. W 2022 roku piosenkarka Lizzo przyznała, że omal nie przegapiła zaproszenia na wesele przyjaciółki, ponieważ wylądowało ono w folderze z promocjami. Eksperci od etykiety cyfrowej radzą, aby przy organizacji ważnych wydarzeń wysyłać zaproszenia zarówno mailowo, jak i tradycyjną pocztą, aby uniknąć takich wpadek. Jak dotąd ani Swift, ani Kelce nie skomentowali słów Morris, co tylko podsyca ciekawość fanów.
Foto: music-news.com
















Leave a Reply