Kanadyjski wokalista Michael Bublé, znany przede wszystkim z interpretacji swingowych i popowych standardów, zapowiedział radykalną zmianę stylistyczną. Jego nadchodzący album ma być w całości poświęcony muzyce country, którą artysta określa mianem „listu miłosnego do tego gatunku”. Decyzja ta zaskoczyła wielu fanów, ale jak podkreśla sam muzyk, country towarzyszyło mu od dzieciństwa.
Od swingu do Nashville
Bublé, który sprzedał ponad 75 milionów płyt na całym świecie, przyznaje, że przejście do country nie jest kaprysem. W wywiadach wspomina, że pierwsze muzyczne inspiracje czerpał z płyt takich legend jak Johnny Cash czy Dolly Parton. „To nie jest ucieczka od mojego stylu, ale naturalne rozwinięcie” – tłumaczy artysta. Jego nowy materiał powstawał we współpracy z producentami z Nashville, co ma zapewnić autentyczne brzmienie.
Country jako przestrzeń dla emocji
Eksperci muzyczni zwracają uwagę, że Bublé nie jest pierwszym artystą spoza gatunku, który sięga po country. W ostatnich latach podobny krok zrobili m.in. Beyoncé (album „Cowboy Carter”) czy Post Malone, którzy również eksperymentowali z tym stylem. Zdaniem krytyków, country przeżywa obecnie renesans popularności, przyciągając różnorodnych twórców. „To gatunek, który pozwala na opowiadanie historii w sposób bezpośredni i emocjonalny” – mówi dr Anna Kowalska, muzykolożka z Uniwersytetu Warszawskiego.
„Country to dla mnie powrót do korzeni – do opowieści o życiu, miłości i stracie, które są uniwersalne” – podkreśla Bublé w jednym z ostatnich wywiadów.
Artysta zdradził, że na albumie znajdą się zarówno autorskie kompozycje, jak i interpretacje klasyków country. Fani mogą spodziewać się gościnnych występów takich gwiazd jak Kacey Musgraves czy Chris Stapleton. Premiera płyty planowana jest na wiosnę 2025 roku, a pierwszy singiel ma ukazać się jeszcze w tym roku.
Foto: music-news.com
















Leave a Reply