Podczas gdy kinowy biograf “Michael” w reżyserii Antoine’a Fuquy wciąż przyciąga widzów na całym świecie, Netflix szykuje zupełnie inną opowieść o Królu Popu. Chodzi o trzyczęściowy serial dokumentalny zatytułowany „Michael Jackson: The Verdict”, który koncentruje się na kontrowersyjnym procesie artysty z 2005 roku. Produkcja zadebiutuje na platformie już 3 czerwca.
Serial dokumentalny ma na celu szczegółowe odtworzenie wydarzeń związanych z oskarżeniami o molestowanie nieletnich, które wstrząsnęły światem muzyki na początku XXI wieku. Twórcy postawili sobie za zadanie przedstawienie sprawy z obu stron – zarówno oskarżenia, jak i obrony. W dokumencie wypowiadają się osoby bezpośrednio zaangażowane w proces: członkowie ławy przysięgłych, świadkowie, a także sami oskarżyciele oraz obrońcy Jacksona.
Jak podkreślają twórcy, mimo że Michael Jackson został uniewinniony od wszystkich zarzutów, temat jego procesu wciąż budzi ogromne emocje i kontrowersje. „Minęło 20 lat od procesu, w którym uznano go za niewinnego, a spór wciąż trwa” – mówią reżyser Nick Green oraz producentki wykonawcze Fiona Stourton i James Goldston. Dodają, że ich celem było stworzenie „historycznego zapisu” opartego wyłącznie na faktach przedstawionych w sądzie.
Co istotne, żadne kamery nie mogły rejestrować przebiegu rozprawy, dlatego opinia publiczna opierała się głównie na relacjach komentatorów i fragmentarycznych doniesieniach medialnych. „Nadszedł czas, by przyjrzeć się procesowi w sposób kryminalistyczny, jako całości” – wyjaśniają autorzy. W serialu pojawią się również dziennikarze, którzy na bieżąco relacjonowali wydarzenia z sali sądowej.
Eksperci zwracają uwagę, że sprawa Jacksona do dziś pozostaje jednym z najgłośniejszych procesów w historii amerykańskiego show-biznesu. Podobnie jak w przypadku procesu O.J. Simpsona czy sprawy R. Kelly’ego, media i opinia publiczna przez lata dzieliły się na dwa obozy – wierzących w winę artysty i tych, którzy uważali go za ofiarę medialnego linczu. „Michael Jackson: The Verdict” ma szansę rzucić nowe światło na te wydarzenia, szczególnie w kontekście ruchu #MeToo i zmieniającej się wrażliwości społecznej wobec przestępstw seksualnych wobec dzieci.
Serial został wyprodukowany przez wytwórnię Candle True Stories, a showrunnerem jest David Herman. Premiera trzech odcinków zaplanowana jest na 3 czerwca wyłącznie w serwisie Netflix.
Foto: digitalmusicnews.com
















Leave a Reply