Zespół Phil Campbell’s Bastard Sons, założony przez legendarnego gitarzystę Phila Campbella, ogłosił dwa dodatkowe koncerty w Polsce, które odbędą się pod koniec lipca. To pierwsze występy grupy od śmierci lidera w połowie marca tego roku. Muzyk, znany przede wszystkim z wieloletniej współpracy z kultowym Motörhead, zmarł w wieku 64 lat, pozostawiając po sobie bogate dziedzictwo muzyczne.
Synowie Campbella, którzy od początku stanowili trzon zespołu, postanowili kontynuować działalność pod nieco zmodyfikowaną nazwą. Zamiast pełnego szyldu „Phil Campbell’s Bastard Sons” pojawi się skrócona wersja, co ma symbolizować nowy rozdział w historii formacji. Według informacji przekazanych przez menedżment, artyści chcą w ten sposób oddać hołd ojcu, jednocześnie rozwijając własną tożsamość sceniczną.
Warto przypomnieć, że Phil Campbell przez 31 lat był gitarzystą Motörhead, nagrywając z nim takie albumy jak „1916” czy „Bastards”. Jego styl gry, łączący surowość punk rocka z bluesowymi riffami, wpłynął na całe pokolenie muzyków. Po rozwiązaniu Motörhead w 2015 roku, po śmierci Lemmy’ego Kilmistera, Campbell założył nowy projekt z synami, który szybko zdobył uznanie fanów hard rocka i heavy metalu.
Polska publiczność będzie miała okazję zobaczyć zespół w dwóch miastach: 25 lipca w warszawskiej Proximie oraz 26 lipca w krakowskim Klubie Kwadrat. Bilety na oba koncerty są już dostępne w sprzedaży. Organizatorzy zapowiadają, że setlista będzie zawierać zarówno utwory z repertuaru Motörhead, jak i autorskie kompozycje Bastard Sons, co stanowi wyjątkową okazję do przeżycia muzycznej podróży przez dekady rockowej historii.
Eksperci branży muzycznej zwracają uwagę, że kontynuacja działalności przez dzieci zmarłych artystów staje się coraz częstszym zjawiskiem. Przykładem może być chociażby grupa Wolfmother, czy też projekty synów Jimiego Hendrixa. W przypadku rodziny Campbellów, decyzja o kontynuacji była naturalna, biorąc pod uwagę, że Todd, Dane i Tyla grali z ojcem od lat młodzieńczych. „Muzyka to rodzinny biznes, a dla nas to także sposób na zachowanie pamięci o tacie” – powiedział w jednym z wywiadów Todd Campbell, perkusista zespołu.
Dla polskich fanów to nie tylko okazja do usłyszenia na żywo takich hitów jak „Ace of Spades” czy „Killed by Death”, ale także do zobaczenia, jak nowa generacja rockmanów radzi sobie z dziedzictwem jednej z najważniejszych postaci w historii gatunku. Bilety na oba koncerty są dostępne w cenach od 89 do 129 złotych, w zależności od miasta i miejsca.
Foto: i.iplsc.com
















Leave a Reply