Zespół Pussycat Dolls, który po latach przerwy ogłosił trasę reunionową, stanął przed koniecznością anulowania większości koncertów w Ameryce Północnej. Powodem są słabe wyniki sprzedaży biletów, co w ostatnim czasie stało się problemem wielu artystów na całym świecie. Grupa zdecydowała się zachować tylko jeden występ – podczas festiwalu WeHo Pride w Los Angeles, zaplanowanego na 6 czerwca.
Reakcja zespołu i fanów
W oficjalnym oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych członkinie podkreśliły, że decyzja była trudna, ale konieczna. „Po uczciwym spojrzeniu na trasę w Ameryce Północnej podjęliśmy bolesną decyzję o odwołaniu wszystkich dat z wyjątkiem jednej” – napisały. Dodały, że występ w Los Angeles jest dla nich szczególnie ważny ze względu na wsparcie, jakie społeczność LGBTQ+ okazywała im przez całą karierę.
W przeciwieństwie do innych artystów, jak Post Malone, który tłumaczył opóźnienia pracami nad albumem, Pussycat Dolls nie podały alternatywnego wytłumaczenia. Fani docenili tę szczerość, chwaląc zespół za brak prób ukrywania prawdziwych przyczyn. Niektórzy jednak przyznali, że wstrzymali się z zakupem biletów, ponieważ w reunionie biorą udział tylko trzy z sześciu oryginalnych członkiń: Nicole Scherzinger, Kimberly Wyatt i Ashley Roberts.
Brak oryginalnych członkiń budzi kontrowersje
Nieobecność pozostałych artystek od początku budziła pytania. W marcu Jessica Sutta, jedna z byłych członkiń, zasugerowała, że jej poglądy polityczne, bliskie ruchowi MAGA, mogły wpłynąć na decyzję o nieuwzględnieniu jej w trasie. Z kolei Carmit Bachar przyznała, że o reunionie dowiedziała się z mediów, a nie od samego zespołu. „Doceniłabym bezpośrednią komunikację” – napisała na Instagramie.
Eksperci z branży muzycznej zwracają uwagę, że słaba sprzedaż biletów na trasy reunionowe to coraz częstsze zjawisko. Według danych Pollstar, w 2024 roku średnia sprzedaż biletów na tego typu wydarzenia spadła o 15% w porównaniu z rokiem poprzednim. Przyczyną może być zarówno inflacja, jak i rosnąca konkurencja ze strony festiwali oraz mniejsze zainteresowanie artystami, którzy nie działają aktywnie od lat.
Mimo problemów w Ameryce Północnej, trasa po Wielkiej Brytanii i Europie ma się odbyć zgodnie z planem. Zespół informuje, że kilka koncertów jest już wyprzedanych. „Wkładamy całe serce w to, aby show było prawdziwym świętem muzyki i wspomnień” – zapewniają artystki.
Foto: digitalmusicnews.com
















Leave a Reply