Przemysł muzyczny tonie w nadmiarze danych. Ekspert wskazuje wyjście z kryzysu

data management music industry

Branża muzyczna w 2026 roku przeżywa bezprecedensowy rozwój. Napływ nowych treści, inwestycje w katalogi oraz lawinowo rosnąca liczba utworów generowanych przez sztuczną inteligencję sprawiają, że firmy borykają się z poważnym problemem nadmiaru danych. Wiele organizacji nie jest w stanie efektywnie zarządzać informacjami, co prowadzi do chaosu operacyjnego i utraty przychodów.

Matt Jacoby, założyciel Octave Media, a zarazem doświadczony perkusista i producent wydarzeń muzycznych, twierdzi, że istnieje jednak nadzieja. W rozmowie z Digital Music News podkreślił, że kluczem do sukcesu jest gruntowna reorganizacja procesów oraz wdrożenie odpowiednich systemów CRM (Customer Relationship Management). Jacoby określa stan idealny mianem „data nirvany” – momentu, w którym dane są w pełni zintegrowane, a decyzje biznesowe opierają się na rzetelnych analizach.

Według Jacoby’ego, wiele firm popełnia ten sam błąd – zamiast najpierw zdefiniować cele i procesy, od razu inwestują w drogie narzędzia, które później nie są właściwie wykorzystywane. Wyróżnia on dwie główne kategorie problemów: brak CRM lub posiadanie systemu, który pełni jedynie rolę „wymyślnego arkusza kalkulacyjnego”. W obu przypadkach dane są rozproszone, a pracownicy działają w silosach, co uniemożliwia skuteczne prognozowanie i podejmowanie strategicznych decyzji.

Jacoby podkreśla, że decyzja o wyborze platformy CRM powinna być podejmowana na końcu, a nie na początku procesu transformacji. Najważniejsze jest najpierw zrozumienie przepływu danych, ich standaryzacja oraz wyznaczenie osoby odpowiedzialnej za ich jakość. Ekspert zaleca przeprowadzenie audytu danych, który pozwoli zidentyfikować słabe punkty i obszary wymagające poprawy.

Według danych branżowych, firmy, które skutecznie zarządzają danymi, mogą zwiększyć swoje przychody nawet o 20% w ciągu dwóch lat. Przykładem może być sytuacja, w której informacje o twórcach znajdują się w jednym arkuszu, a obliczenia tantiem w drugim, bez żadnej widoczności całego procesu. Taki bałagan prowadzi do błędów w płatnościach, utraty reputacji i podejmowania decyzji na podstawie przeczucia, a nie faktów.

Jacoby zachęca firmy do skorzystania z bezpłatnego samouczka, który pozwoli ocenić ryzyko związane z zarządzaniem danymi. W zależności od liczby zidentyfikowanych problemów, organizacje mogą znaleźć się w strefie niskiego, średniego lub wysokiego ryzyka. Dla tych ostatnich konsultacja z ekspertem może być pierwszym krokiem w kierunku uporządkowania danych i odzyskania kontroli nad biznesem.

Foto: digitalmusicnews.com

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *