Nowy rozdział w karierze członka Five
Scott Robinson, wokalista popularnego boysbandu Five, przyznał w niedawnym wywiadzie, że tegoroczna trasa koncertowa po Wielkiej Brytanii przyniosła mu głębokie uzdrowienie emocjonalne. Artysta stwierdził, że dopiero teraz, po latach od rozpadu grupy, był w stanie w pełni cieszyć się występami na żywo i czerpać z nich radość.
Od komercyjnego sukcesu do osobistej przemiany
Five, założony w 1997 roku, sprzedał na całym świecie ponad 20 milionów płyt, a ich największe hity jak „Keep On Movin’” i „If Ya Gettin’ Down” do dziś goszczą na playlistach fanów nostalgii. Jednak dla samego Robinsona, który wcześniej zmagał się z presją show-biznesu i brakiem kontroli nad własnym wizerunkiem, trasa z 2025 roku okazała się punktem zwrotnym.
„Przez lata czułem, że występuję dla innych, a nie dla siebie. Teraz, po reunionie, po raz pierwszy mogłem naprawdę być obecny na scenie i cieszyć się każdą sekundą” – wyznał artysta.
Healing poprzez muzykę
Psycholodzy zajmujący się muzykoterapią podkreślają, że powrót do korzeni artystycznych może mieć działanie terapeutyczne. Dr Emily Carter z University of London wskazuje, że dla wielu muzyków ponowne przeżycie dawnych sukcesów w bezpiecznym, dojrzałym kontekście pomaga przepracować traumy związane z wcześniejszymi etapami kariery. W przypadku Robinsona, który w przeszłości zmagał się z wypaleniem zawodowym, trasa okazała się formą artystycznej rehabilitacji.
Co ciekawe, nie jest to pierwszy przypadek, gdy reunion boysbandu przynosi członkom tak głęboką zmianę. Podobne doświadczenia opisywali wcześniej muzycy Take That, którzy po rozstaniu wrócili na scenę z nową energią i świadomością.
Trasa Five po Wielkiej Brytanii objęła 15 miast i przyciągnęła zarówno wiernych fanów z lat 90., jak i nowe pokolenie słuchaczy. Robinson, który obecnie pracuje nad solowym materiałem, zapowiedział, że doświadczenia z reunionu będą miały wpływ na jego przyszłą twórczość.
Foto: music-news.com
















Leave a Reply