Firma Sony Music nie zamierza wycofywać się z batalii prawnej przeciwko platformie AI Udio. Przeciwnie – koncern właśnie złożył wniosek o rozszerzenie pozwu, wskazując, że naruszenia praw autorskich mogą dotyczyć nawet kilkuset tysięcy nagrań. Dotychczas zidentyfikowano ponad 30 tysięcy utworów, które miały zostać wykorzystane bez zgody właścicieli praw.
Sprawa toczy się od ponad dwóch lat, a Udio przez długi czas unikało formalnej odpowiedzi na zarzuty. Dopiero pod koniec kwietnia 2025 roku platforma odpowiedziała na pozew, podtrzymując argumentację o tzw. dozwolonym użytku (fair use). Sony Music nie daje jednak za wygraną i – jak wynika z dokumentów sądowych – zamierza udowodnić skalę naruszeń.
Metoda wykrywania naruszeń
Koncern wykorzystał technologię Audible Magic, która umożliwia identyfikację utworów w zbiorach danych treningowych AI. Jak podkreślają przedstawiciele Sony, dzięki tej metodzie udało się wskazać „setki tysięcy” plików audio, które mogą naruszać prawa autorskie. W pozwie wymieniono na razie około 30 304 utworów, ale – jak zaznaczono – to jedynie „ułamek nielegalnej działalności” platformy.
„Mamy wystarczające podstawy, by dochodzić roszczeń wobec wszystkich utworów, które zidentyfikowano w danych treningowych Udio. Wybraliśmy jednak około 30 tysięcy, by usprawnić postępowanie i przyspieszyć rozstrzygnięcie kluczowych kwestii” – czytamy w stanowisku Sony Music.
Reakcja Udio i stanowisko prawne
Platforma Udio zdecydowanie sprzeciwia się rozszerzeniu pozwu. W piśmie procesowym argumentuje, że nowe zarzuty zmusiłyby do rozpoczęcia postępowania dowodowego od nowa, co opóźniłoby decyzję w sprawie kluczowego dla nich zarzutu fair use. „Powodowie nie mogą dodawać nowych utworów do trwającego procesu, uchylając się jednocześnie od obowiązku udowodnienia własności i rejestracji każdego z nich” – wskazują prawnicy Udio.
Sprawa nabiera szczególnego znaczenia w kontekście rosnącej liczby platform AI oferujących generowanie muzyki. Udio, podobnie jak konkurencyjne narzędzia, przygotowuje się do uruchomienia zamkniętej aplikacji, która umożliwi tworzenie legalnych coverów. Eksperci zwracają uwagę, że wynik tej sprawy może ustanowić precedens dla całej branży.
Szerszy kontekst rynkowy
Warto przypomnieć, że podobne pozwy złożyły już wytwórnie Universal Music i Warner Music, które doszły do ugody z Udio. Sony Music idzie jednak inną drogą, co może świadczyć o determinacji w walce o ochronę praw autorskich. Tymczasem Spotify ogłosiło plany wprowadzenia własnych narzędzi AI, a startup Klay Vision – mający umowy ze wszystkimi trzema majorami – szykuje premierę swojego produktu. Presja na uregulowanie rynku generatywnej muzyki rośnie z każdym miesiącem.
Kolejna rozprawa zaplanowana jest na 10 lipca 2025 roku. Wtedy sąd ma zdecydować, czy sprawa może być dalej prowadzona w rozszerzonej formie. Dla branży muzycznej i technologicznej będzie to jeden z najważniejszych procesów roku.
Foto: digitalmusicnews.com
















Leave a Reply