Dostawca usług internetowych RCN oraz trzy największe wytwórnie płytowe – Universal Music Group, Sony Music Entertainment i Warner Music Group – postanowili tymczasowo zawiesić toczący się od lat proces sądowy. Jak wynika z dokumentów złożonych w sądzie, obie strony zgodnie wnioskowały o wstrzymanie postępowania do 29 czerwca. Decyzja ta sugeruje, że strony prowadzą zaawansowane negocjacje mające na celu polubowne zakończenie sporu.
Sprawa ma swoje źródło w głośnym wyroku Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych w sprawie Cox v. Sony Music, który uznał, że dostawcy usług internetowych mogą ponosić odpowiedzialność za naruszenia praw autorskich swoich użytkowników, jeśli zachęcają do piractwa lub dostosowują swoją ofertę w sposób ułatwiający nielegalne działania. RCN w swojej argumentacji powołał się właśnie na to orzeczenie, podkreślając podobieństwa między obiema sprawami.
Warto przypomnieć, że według danych Międzynarodowej Federacji Przemysłu Fonograficznego (IFPI), w 2023 roku aż 30% internautów na świecie regularnie korzystało z nielegalnych źródeł muzyki. To pokazuje skalę wyzwania, przed jakim stoją zarówno wytwórnie, jak i dostawcy internetu. Eksperci zwracają uwagę, że podobne sprawy mogą w przyszłości wpłynąć na kształtowanie się polityki antypirackiej w innych krajach, w tym w Unii Europejskiej.
Co ciekawe, jeszcze niedawno grupa niezależnych firm filmowych wycofała podobne pozwy przeciwko RCN, rezygnując jednocześnie z wniosku o zablokowanie pirackich stron internetowych. Tymczasem w amerykańskim Kongresie wciąż trwają prace nad nowymi przepisami, takimi jak Foreign Anti-Digital Piracy Act (FADPA) oraz Block BEARD Act, które mają wzmocnić walkę z piractwem w sieci.
Orzeczenie w sprawie Cox v. Sony Music ma coraz szerszy wpływ na branżę – na jego podstawie argumentują już nie tylko mniejsze firmy, ale także giganci technologiczni, jak Google czy X Corp Elona Muska. Wstrzymanie postępowania w sprawie RCN może być zatem sygnałem, że strony szukają rozwiązania, które uniknie precedensu mogącego jeszcze bardziej skomplikować sytuację prawną dostawców internetu.
Foto: digitalmusicnews.com
















Leave a Reply