Steven Tyler stanie przed sądem. Zarzuty o molestowanie nieletniej z lat 70. trafią na wokandę

Steven Tyler court hearing

Legenda rocka, Steven Tyler, lider Aerosmith, zmierzy się z procesem sądowym w związku z oskarżeniami o wykorzystanie seksualne nieletniej w latach 70. Choć większość sprawy została oddalona ze względu na przedawnienie, część zarzutów – dotycząca wydarzeń w Kalifornii – będzie rozpatrywana. Decyzja zapadła po tym, jak sędzia uznał, że przepisy stanu Kalifornia pozwalają na ściganie takich przestępstw nawet po wielu dekadach.

Sprawa dotyczy Julie Misley, która w 2022 roku złożyła pozew, twierdząc, że Tyler – wówczas dwudziestokilkulatek – uwiódł ją, gdy miała 16 lat. Misley utrzymuje, że muzyk regularnie ją molestował, a nawet doprowadził do ciąży, która zakończyła się aborcją pod presją. Co istotne, sam Tyler w swojej autobiografii z 2011 roku opisał tę relację w sposób, który – zdaniem prawników poszkodowanej – stanowi przyznanie się do winy. Nazwał on wtedy nastolatkę swoją „nastoletnią panną młodą” i przyznał, że został jej prawnym opiekunem, by uniknąć konsekwencji prawnych podczas wspólnych podróży.

Mecenas Tylera, David Long-Daniels, nazwał decyzję sądu „ogromnym zwycięstwem”, podkreślając, że 99,9% roszczeń zostało oddalonych z powodu przedawnienia. Jednak sędzia uznał, że jeden incydent – który miał miejsce w Kalifornii – nie podlega przedawnieniu dzięki tamtejszej ustawie Child Victims Act z 2020 roku. Ustawa ta otworzyła dodatkowe okno dla ofiar przestępstw seksualnych, umożliwiając im dochodzenie sprawiedliwości niezależnie od upływu czasu.

Eksperci prawni zwracają uwagę, że sprawa Tylera wpisuje się w szerszy trend rozliczania gwiazd rocka z przeszłości. Podobne procesy toczyły się m.in. przeciwko członkom zespołu Lostprophets czy muzykowi R. Kelly’emu. W przypadku Tylera kluczowe znaczenie ma fakt, że sam opisał szczegóły relacji w książce, co – jak podkreślają prawnicy – może być wykorzystane jako dowód. Proces, który prawdopodobnie odbędzie się w 2025 roku, będzie bacznie obserwowany przez media i fanów na całym świecie.

Foto: digitalmusicnews.com

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *