Firma Suno, znana z tworzenia muzyki przy użyciu sztucznej inteligencji, ogłosiła ambitne plany dotyczące przejętej w listopadzie platformy do wyszukiwania koncertów Songkick. Celem jest całkowite przekształcenie sposobu, w jaki fani odkrywają wydarzenia muzyczne na żywo, wykorzystując do tego zaawansowane algorytmy AI i bogate dane użytkowników.
Przejęcie Songkick od Warner Music Group (WMG) było częścią szerszego porozumienia licencyjnego, które zostało określone jako „przełomowe” w relacjach między przemysłem muzycznym a firmami technologicznymi zajmującymi się sztuczną inteligencją. W ramach tej umowy Suno zyskało dostęp do ogromnej bazy danych użytkowników Songkick, obejmującej preferencje artystyczne, lokalizacje oraz historię wyszukiwań. Według ekspertów, takie dane są na wagę złota dla firm chcących personalizować doświadczenia użytkowników.
Najnowszym krokiem Suno jest ogłoszenie rekrutacji na stanowisko Generalnego Menedżera Songkick. W opisie wakatu podkreślono, że platforma stanowi „ogromną, niewykorzystaną szansę na ponowne wyobrażenie sobie, jak może wyglądać odkrywanie muzyki na żywo, gdy jest wspierane przez AI”. Nowy menedżer będzie odpowiedzialny za opracowanie i wdrożenie „mapy drogowej integracji, która połączy graf koncertów Songkick z ekosystemem twórczym Suno”. Oznacza to, że użytkownicy Suno, którzy tworzą muzykę za pomocą AI, mogą wkrótce otrzymywać spersonalizowane rekomendacje koncertów na podstawie swoich utworów.
Firma rozesłała już do użytkowników Songkick e-maile informujące o transferze ich danych do Suno. Wśród przesyłanych informacji znajdują się dane konta, preferencje dotyczące artystów i lokalizacji, a także ustawienia alertów. Co istotne, prawdopodobnie obejmuje to również dane zgromadzone przez lata dzięki integracji Songkick z Spotify. To posunięcie budzi pewne kontrowersje w kontekście prywatności, ale Suno zapewnia, że wszystkie działania są zgodne z obowiązującymi przepisami.
Stanowisko Generalnego Menedżera Songkick będzie podlegać bezpośrednio Paulowi Sinclairowi, dyrektorowi muzycznemu Suno, który dołączył do firmy latem ubiegłego roku. Sinclair ma bogate doświadczenie w branży, będąc wcześniej dyrektorem generalnym Atlantic Records i wiceprezesem wykonawczym. Jego rola w Suno ma kluczowe znaczenie dla budowania mostów między światem tradycyjnej muzyki a nowymi technologiami.
Tymczasem Warner Music Group pozostaje jedynym z wielkich wydawców, który podpisał umowę licencyjną z Suno. Według doniesień „Financial Times”, negocjacje z Universal Music Group i Sony Music Entertainment utknęły w martwym punkcie. „Prowadzimy ciągłe rozmowy, ale nie ma drogi naprzód z obecną propozycją” – powiedziało jedno ze źródeł zaznajomionych z negocjacjami. Eksperci rynkowi spekulują, że głównym punktem spornym są warunki finansowe oraz kwestie związane z ochroną praw autorskich utworów generowanych przez AI.
Suno może pochwalić się imponującymi wynikami finansowymi. W lutym firma ogłosiła, że osiągnęła 2 miliony płatnych subskrybentów oraz 300 milionów dolarów rocznych powtarzalnych przychodów. To sukces, który nastąpił po rundzie finansowania serii C o wartości 250 milionów dolarów w listopadzie, przy wycenie firmy na 2,45 miliarda dolarów. Te liczby pokazują, że rynek usług opartych na AI w muzyce dynamicznie rośnie, a Suno jest jednym z jego głównych graczy.
Plany Suno dotyczące Songkick mogą mieć daleko idące konsekwencje dla całej branży koncertowej. Jeśli uda się skutecznie zintegrować dane o preferencjach muzycznych użytkowników z rekomendacjami koncertów, może to znacząco zwiększyć frekwencję na wydarzeniach i pomóc artystom w lepszym dotarciu do swoich fanów. Z drugiej strony, pojawiają się obawy o monopolizację rynku i kontrolę nad danymi. Czas pokaże, czy wizja Suno okaże się sukcesem, czy też napotka opór ze strony tradycyjnych graczy w branży muzycznej.
Foto: digitalmusicnews.com
















Leave a Reply