Tinie Tempah o zagrożeniu dla różnorodności w muzyce
Podczas gali Ivor Novello Awards, uznawanej za jedno z najważniejszych wydarzeń w kalendarzu brytyjskiego przemysłu muzycznego, Tinie Tempah wyraził zaniepokojenie przyszłością małych klubów i ich rolą w kształtowaniu karier artystów. Jego zdaniem, bez odpowiedniego wsparcia dla lokalnych scen, branża ryzykuje wykluczenie twórców z mniej uprzywilejowanych środowisk.
Małe sceny jako inkubatory talentów
Tempah, który sam zaczynał karierę w niewielkich klubach, podkreślił, że to właśnie one stanowią kluczowe zaplecze dla rozwoju muzyków. „To swoiste pole treningowe, gdzie można popełniać błędy, uczyć się i doskonalić swój warsztat” – mówił artysta. Dodał, że bez takich miejsc, wielu utalentowanych ludzi może nigdy nie otrzymać szansy na zaistnienie. Warto przypomnieć, że według danych brytyjskiej organizacji Music Venue Trust, od 2020 roku zamknięto już ponad 125 małych klubów koncertowych w Wielkiej Brytanii.
Głos z klasy robotniczej
Do słów Tempaha dołączyła Skye Newman, pochodząca z robotniczej dzielnicy, która zwróciła uwagę na bariery finansowe stojące przed młodymi artystami. „Zrozumiałam, że wejście do branży wymaga ogromnych nakładów – zespołu, sprzętu, promocji. To niesprawiedliwe, że osoby z mniej zamożnych rodzin mają utrudniony start” – powiedziała Newman. Jej zdaniem, potrzebne są programy wsparcia, które pomogą odkrywać talenty w miejscach, gdzie brakuje środków.
Konsekwencje dla brytyjskiej sceny
Tempah ostrzegł, że zaniedbanie małych scen może osłabić „miękką siłę” Wielkiej Brytanii, która przez dekady była potęgą muzyczną. „Ta mała wyspa dała światu tyle gatunków i artystów – od punku po grime. To nie może się skończyć” – podkreślił. Współpracuje on z kampanią Save Our Scene, która nawołuje do rządowych dotacji i ulg podatkowych dla niezależnych klubów. Eksperci szacują, że co roku małe sceny generują łącznie ponad 400 milionów funtów przychodu, zatrudniając tysiące osób.
Wezwanie do działania
Zdaniem artystów, kluczowe jest stworzenie systemowych rozwiązań, które wyrównają szanse. „W dzielnicach robotniczych drzemie ogromny potencjał, ale bez odpowiednich narzędzi pozostanie on niewykorzystany” – podsumowała Newman. Tempah dodał, że bez wsparcia dla różnorodności scen, brytyjska muzyka straci swoją unikalną tożsamość.
Foto: digitalmusicnews.com
















Leave a Reply