Too Lost powołuje Jaya Moore’a na stanowisko dyrektora inwestycyjnego

Jay Moore portrait

Firma Too Lost, specjalizująca się w dystrybucji i technologii dla niezależnych artystów oraz wytwórni, ogłosiła nominację Jaya Moore’a na stanowisko Chief Investment Officer (CIO). Decyzja ta sygnalizuje dalsze zaangażowanie przedsiębiorstwa w rozwój rynku inwestycji w katalogi muzyczne oraz finansowanie artystów działających poza głównym nurtem przemysłu muzycznego.

Jay Moore, mający bogate doświadczenie w zakresie inwestycji w nagrania i prawa wydawnicze, będzie odpowiedzialny za strategię inwestycyjną Too Lost. Do jego obowiązków należeć będzie identyfikacja okazji do nabycia katalogów, strukturyzacja transakcji oraz rozwijanie roli firmy jako partnera kapitałowego. Działalność ta wpisuje się w szerszy trend, w którym firmy dystrybucyjne i usługowe coraz częściej angażują się w bezpośrednie inwestycje w prawa autorskie.

Według Gregory’ego Hirschhorna, CEO Too Lost, Moore łączy w sobie dyscyplinę inwestycyjną, wiedzę o katalogach oraz praktyczne doświadczenie w nowoczesnym biznesie muzycznym. Hirschhorn podkreślił, że nominacja ta ma kluczowe znaczenie dla umocnienia pozycji Too Lost jako platformy technologicznej i partnera kapitałowego dla niezależnych artystów i wytwórni.

Przed dołączeniem do Too Lost, Moore pełnił funkcję szefa inwestycji w Position Music, gdzie odpowiadał za długoterminową strategię wzrostu i przejęcia katalogów. Jego osiągnięcia obejmują m.in. udział w zakupie praw wydawniczych i nagraniowych Gesaffelsteina. Wcześniej, jako CIO w Ditto Music, nadzorował strategię inwestycyjną i rozwijał podejście firmy do praw muzycznych. Karierę rozpoczynał w Kobalt Music Group, gdzie pracował w dziale inwestycji oraz w AWAL, przyczyniając się do zarządzania funduszami Kobalt.

Too Lost, z siedzibą w Los Angeles, systematycznie rozszerza swoją ofertę poza dystrybucję, obejmującą zarządzanie prawami, administrację wydawniczą, analitykę i narzędzia monetyzacji. Powołanie Moore’a ma wspierać dalszy rozwój w zakresie bardziej złożonych inwestycji, zwłaszcza w kontekście rosnącej konkurencji na rynku usług dla niezależnych artystów. Firma współpracowała już z takimi zespołami jak The All-American Rejects, co pokazuje jej zdolność do przyciągania artystów poszukujących większej kontroli nad swoją twórczością.

Foto: digitalmusicnews.com

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *