Wiktor Waligóra o nowej płycie: „Gitarowe brzmienie to mój naturalny kierunek”

Wiktor Waligora guitar concert

Wiktor Waligóra, jeden z najbardziej obiecujących młodych wokalistów na polskiej scenie muzycznej, przygotowuje się do premiery swojego drugiego albumu studyjnego. Artysta, który zyskał popularność dzięki energetycznym występom i charyzmatycznemu wizerunkowi, zapowiada, że nadchodzący materiał będzie zdecydowanie bardziej gitarowy niż jego debiut.

Dotychczas fani mieli okazję usłyszeć dwa single zapowiadające płytę: „Cztery pory roku” oraz „Chciałbym być kotem”. Oba utwory, jak podkreśla sam Waligóra, są zapowiedzią nowej ery w jego twórczości, która czerpie inspiracje z brzmień rockowych i alternatywnych. W rozmowie z Interią artysta zdradził, że kluczowym momentem podczas nagrań było odkrycie na nowo gitary akustycznej, która stała się fundamentem kompozycji.

Waligóra, który często mówi o swoim zamiłowaniu do lat 70. i 80. XX wieku, przyznał, że czuje się artystą urodzonym nieco za późno. „Czuję, że urodziłem się minimalnie za późno” – stwierdził, nawiązując do atmosfery festiwali takich jak Woodstock czy kultowych tras koncertowych tamtych dekad. To właśnie te inspiracje, jak dodaje, sprawiły, że postanowił postawić na surowe, gitarowe brzmienie, które – jego zdaniem – wraca dziś do łask.

Artysta jest również jedną z gwiazd tegorocznego Polsat Hit Festiwalu, który odbędzie się w sopockiej Operze Leśnej. Dla Waligóry powrót do tego miejsca wiąże się ze szczególnymi emocjami. „To scena, na której występowali moi idole. Czuję ogromny szacunek, ale też ekscytację” – mówi wokalista, który planuje zaprezentować publiczności zarówno nowe utwory, jak i starsze, dobrze znane kompozycje.

Według danych Polskiego Związku Artystów Wykonawców, w 2023 roku rynek muzyczny w Polsce odnotował wzrost zainteresowania gatunkami gitarowymi o 12% w porównaniu z poprzednim rokiem. Eksperci podkreślają, że takie zwroty stylistyczne, jak ten u Waligóry, wpisują się w szerszy trend powrotu do organicznych brzmień. „Młodzi artyści coraz częściej sięgają po gitary, bo szukają autentyczności” – komentuje dr Anna Kowalska, muzykolog z Uniwersytetu Warszawskiego.

Premiera albumu planowana jest na jesień 2025 roku. Na razie Waligóra skupia się na trasie koncertowej i dopracowywaniu szczegółów studyjnych nagrań. Fani mogą spodziewać się również kolejnych singli, które – jak zapowiada artysta – będą jeszcze bardziej zaskakujące.

Foto: i.iplsc.com

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *