Prawie cztery lata po wszczęciu pozwu, brzydki spór prawny między Epidemic Sound a Metą wciąż pozostaje nierozstrzygnięty. Obie strony złożyły wnioski o rozstrzygnięcie sprawy w trybie summary judgment, a właściciel Facebooka zamierza odwołać się do precedensu wyroku Sądu Najwyższego USA w sprawie Cox v. Sony, który może mieć kluczowe znaczenie dla odpowiedzialności pośredniej w internecie.
Sedno sporu
Sprawa, o której po raz pierwszy głośno zrobiło się w 2020 roku, dotyczy zarzutów szwedzkiej wytwórni muzycznej Epidemic Sound, która oskarża Meta (dawniej Facebook Inc.) o masowe naruszenie praw autorskich do jej nagrań i kompozycji. Chodzi o wykorzystanie tzw. „oryginalnego dźwięku” (original audio), który użytkownicy platform Meta dodawali do swoich treści, a który następnie był kopiowany do biblioteki muzycznej firmy i udostępniany miliardom użytkowników Facebooka i Instagrama bez odpowiedniej licencji.
Równoległe postępowanie i kluczowe wnioski
Pod koniec ubiegłego roku Epidemic Sound wniosła niemal identyczny pozew, dotyczący naruszenia innych utworów. To postępowanie, formalnie powiązane z główną sprawą, jest obecnie wstrzymane w oczekiwaniu na rozstrzygnięcie pierwszego przypadku. Tymczasem w głównym sporze na pierwszy plan wysunęły się właśnie złożone przez obie strony wnioski o wydanie wyroku w trybie summary judgment, czyli bez konieczności przeprowadzania pełnego procesu sądowego.
Meta w swoim wniosku podważa podstawy roszczeń Epidemic, kwestionując poprawność rejestracji praw autorskich przez wytwórnię. Gigant technologiczny argumentuje, że „nie ma dowodów, z których rozsądne jury mogłoby wywnioskować, że rzekomo naruszone nagrania dźwiękowe są istotnie podobne do tych, które zostały faktycznie zarejestrowane przez Epidemic”. Firma wskazuje również, że Epidemic przyznało Meta wyraźną licencję na część audio poprzez warunki założenia konta w narzędziu Rights Manager.
Wpływ wyroku Cox v. Sony
Nowym, potencjalnie przełomowym elementem w tej batalii jest decyzja Sądu Najwyższego USA w sprawie Cox v. Sony, wydana pod koniec marca. Wyrok ten, dotyczący zakresu odpowiedzialności dostawców usług internetowych za naruszenia dokonywane przez ich użytkowników, może mieć znaczący wpływ na wątek odpowiedzialności pośredniej (contributory liability) w sprawie przeciwko Meta. Sąd zgodził się na uwzględnienie tego precedensu, a Meta ma do 16 kwietnia przedłożyć swoją analizę w tej kwestii. Epidemic Sound będzie miało czas na odpowiedź do 30 kwietnia.
Co dalej?
Obecnie cała uwaga prawników i obserwatorów rynku skierowana jest na nadchodzące pisma procesowe oraz na ostateczną decyzję sędziego w sprawie wniosków o summary judgment. Termin odpowiedzi Epidemic (30 kwietnia) sugeruje, że rozstrzygnięcie nie nastąpi w tym miesiącu. Decyzja w tej sprawie będzie miała daleko idące konsekwencje nie tylko dla bezpośrednich stron sporu, ale także dla całego ekosystemu platform społecznościowych i zasad licencjonowania muzyki w erze cyfrowej.
Przedłużający się konflikt podkreśla rosnące napięcie między twórcami treści a technologicznymi gigantami, których algorytmy i funkcje społecznościowe w dużej mierze opierają się na treściach generowanych przez użytkowników. Wynik tej batalii może ustanowić ważny precedens prawny dla przyszłych sporów o prawa autorskie w świecie mediów społecznościowych.
Foto: digitalmusicnews.com
















Leave a Reply