Nowojorska Metropolitan Opera stoi w obliczu poważnych wyzwań finansowych po tym, jak Arabia Saudyjska wycofała się z obiecanej wielomilionowej umowy. Instytucja rozważa teraz różne opcje ratowania budżetu, w tym sprzedaż słynnych obrazów Marca Chagalla zdobiących jej foyer od sześciu dekad.
Szczegóły zerwanej umowy
Według doniesień, saudyjski rząd miał przekazać Metropolitan Opera nawet 200 milionów dolarów w ciągu ośmiu lat. W zamian za to finansowanie, opera zobowiązała się do wysyłania swojego zespołu do Royal Diriyah Opera House pod Rijadem na trzy tygodnie każdego lutego. Porozumienie osiągnięto w zeszłym roku, ale nigdy nie zostało oficjalnie podpisane.
Peter Gelb, dyrektor generalny Met, wyjaśnił, że strona saudyjska powołała się na obawy ekonomiczne związane z konfliktem w Iranie oraz blokadą Cieśniny Ormuz. Jak stwierdził, przedstawiciele królestwa poinformowali go, że kraj realizuje obecnie tylko „niezbędne projekty”, a współpraca z operą niestety do nich nie należy. Decyzja ta zbiegła się w czasie z ogłoszeniem przez Arabię Saudyjską zakończenia inwestycji w LIV Golf, co sugeruje szersze cięcia wydatków.
Konsekwencje finansowe
W wyniku fiaska negocjacji Metropolitan Opera zmaga się z deficytem w wysokości 30 milionów dolarów na koniec roku obrotowego, który przypada na 31 lipca. Eksperci ostrzegają, że straty mogą być jeszcze większe w kolejnych latach. Dla porównania, budżet operacyjny instytucji wynosi około 300 milionów dolarów rocznie, a utrata tak znaczącego źródła finansowania stawia pod znakiem zapytania realizację wielu planowanych produkcji.
Gelb określił upadek saudyjskiej umowy jako „bardzo znaczące rozczarowanie”, ale zapewnił, że Met jest „zdeterminowane, aby znaleźć zrównoważoną drogę naprzód”. W podobnej sytuacji znalazły się już wcześniej inne amerykańskie instytucje kulturalne, które po wycofaniu się sponsorów musiały szukać alternatywnych rozwiązań – jak choćby Muzeum Guggenheima w 2019 roku po fiasku współpracy z Abu Zabi.
Możliwe rozwiązania
Wśród rozważanych opcji finansowania znalazły się: poszukiwanie podobnej umowy z innym krajem, sprzedaż praw do nazwy budynku opery oraz – co budzi największe kontrowersje – sprzedaż ikonicznych obrazów Chagalla. Dzieła zatytułowane „Źródła muzyki” i „Triumf muzyki” zostały zamówione przy budowie gmachu w 1966 roku. Według wyceny domu aukcyjnego Sotheby’s, ich łączna wartość wynosi 55 milionów dolarów.
Potencjalny nabywca musiałby jednak zgodzić się na warunek, że obrazy pozostaną na swoim miejscu podczas sezonu operowego, a na tablicy zostanie umieszczona informacja o donacji. To rozwiązanie przypomina praktyki stosowane przez inne instytucje, jak choćby British Museum, które w 2020 roku wydzierżawiło swoją kolekcję rzezb. Zdaniem krytyków, sprzedaż dzieł sztuki może być postrzegana jako ostateczność, ale w obliczu kryzysu finansowego staje się realną opcją.
„To bardzo znaczące rozczarowanie, ale jesteśmy zdeterminowani, aby znaleźć zrównoważoną drogę naprzód” – powiedział Peter Gelb, dyrektor generalny Metropolitan Opera.
Foto: digitalmusicnews.com
















Leave a Reply