Post Malone mierzy się z wyzwaniem sprzedaży biletów na wspólną trasę z Jelly Roll

Post Malone concert stage

Wielkie stadionowe trasy koncertowe, choć kojarzą się z tłumami fanów i rekordową sprzedażą, nie zawsze gwarantują sukces. Najnowsze doniesienia z rynku muzycznego wskazują, że Post Malone, jeden z najpopularniejszych artystów ostatniej dekady, napotyka niespodziewane trudności w zapełnieniu miejsc na swojej nadchodzącej trasie „Big Ass Stadium Tour Part 2”. Wspólnie z gwiazdą country-rapa, Jelly Rollem, oraz Carter Faith mają wyruszyć w maju, jednak na miesiąc przed startem wiele aren wciąż świeci pustkami.

Statystyki, które niepokoją

Według dostępnych danych, na większości zaplanowanych koncertów wciąż wolnych jest od 50 do nawet 75 procent miejsc. Jest to sytuacja zaskakująca, zwłaszcza w kontekście ubiegłorocznej, kompletnie wyprzedanej trasy Post Malone’a, promującej jego debiutancki album country „F-1 Trillion”. Eksperci branży muzycznej wskazują, że po okresie pandemicznego głodu koncertów, rynek w niektórych segmentach może się nasycać, a widzowie stają się bardziej wybredni. „Wielkie, stadionowe widowisko to dziś ogromna inwestycja zarówno dla artysty, jak i dla fanów pod względem czasu i kosztów. Publiczność oczekuje nie tylko hitów, ale też nowego materiału, który podsyci emocje” – komentuje anonimowo promotor z wieloletnim doświadczeniem.

Głód nowego materiału i geografia sprzedaży

Kluczowym czynnikiem mogącym tłumaczyć spadek zainteresowania jest brak nowego, solowego albumu Post Malone’a od prawie dwóch lat. Artysta co prawda zapowiadał obszerny, 40-utworowy projekt o roboczym tytule „The Eternal Buzz” oraz publikował single kolaboracyjne, lecz fani wyraźnie czekają na pełnoprawną płytę. W przeszłości podobne zjawisko obserwowano u innych gwiazd – długie przerwy między albumami często prowadzą do chwilowego spadku dynamiki koncertowej, aż do momentu premiery nowego materiału.

Ciekawym aspektem jest geograficzny rozkład sprzedaży. Nieco lepiej sytuacja wygląda w mniejszych lub rzadziej odwiedzanych przez wielkie trasy miastach, takich jak Missoula w stanie Montana. Tamtejszy koncert nie jest wprawdzie wyprzedany, ale cieszy się względnie większym zainteresowaniem. To typowe zjawisko dla rynku – w miejscach, gdzie wielkie gwiazdy pojawiają się rzadko, popyt bywa bardziej stabilny. Aby zachęcić publiczność, niektóre uczelnie, jak Uniwersytet Missisipi czy Uniwersytet Stanowy Luizjany, oferują studentom specjalne zniżki na bilety.

Co dalej z trasą?

Trasa ma objąć nie tylko Stany Zjednoczone i Kanadę, ale także Azję, z przystankami m.in. w Hongkongu, Tokio i Bangkoku pod koniec lata. Sukces tych dalekowschodnich koncertów może być kluczowy dla ogólnego bilansu przedsięwzięcia. Branża muzyczna z niepokojem obserwuje ten przypadek, ponieważ problemy ze sprzedażą biletów artysty tej skali mogą być sygnałem zmieniających się trendów konsumpcji muzyki na żywo. Ostateczny wynik zależeć może od tego, czy nowy album Post Malone’a ujrzy światło dzienne przed rozpoczęciem lub w trakcie trasy, co mogłoby gwałtownie ożywić zainteresowanie.

Foto: digitalmusicnews.com

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *