Gubernator Kalifornii Gavin Newsom podpisał wieloaspektowe rozporządzenie wykonawcze dotyczące sztucznej inteligencji. Decyzja ta następuje krótko po publikacji federalnych rekomendacji Białego Domu, które miały na celu zapobieżenie tworzeniu się mozaiki uciążliwych przepisów stanowych, mogących hamować krajową konkurencyjność.
Kontekst polityczny i federalne tło
Rozporządzenie Newsoma, wydane wczoraj, jest wyraźną odpowiedzią na krajowe ramy polityki AI zaproponowane przez administrację prezydenta Joe Bidena. W komunikacie prasowym gubernator podkreślił, że działania Kalifornii mają “wzmocnić ochrony i odpowiedzialne wykorzystanie AI”, co jest postrzegane jako element szerszej rozgrywki politycznej między stanem a władzami federalnymi.
Biały Dom w swoich rekomendacjach podkreślał konieczność stworzenia spójnych federalnych ram, aby zapobiec fragmentaryzacji regulacji na poziomie stanów.
Kluczowe postanowienia kalifornijskiego rozporządzenia
Nowe przepisy nakładają na stanowe departamenty szereg obowiązków mających na celu uregulowanie i zabezpieczenie wykorzystania sztucznej inteligencji.
Certyfikacja kontrahentów i zabezpieczenia
Departament Usług Ogólnych (DGS) oraz Departament Technologii (CDT) otrzymały zadanie opracowania rekomendacji dotyczących nowych certyfikacji dla procesów zamówień publicznych związanych z dostawcami rozwiązań AI. Certyfikaty te mają adresować kwestie zapobiegania nadużyciom, w tym:
- Tworzeniu nielegalnych treści, takich jak seksualnie jednoznaczne deepfake’i.
- Występowaniu szkodliwych uprzedzeń w algorytmach.
- Naruszeniom praw obywatelskich, takich jak wolność słowa, prawa wyborcze czy autonomia jednostki.
Nadzór nad łańcuchem dostaw i dostęp do narzędzi
Rozporządzenie zobowiązuje również urzędnika ds. bezpieczeństwa informacji CDT do przeglądu federalnych oznaczeń firm jako ryzyko dla łańcucha dostaw. Jeśli oznaczenie zostanie uznane za niewłaściwe, DGS i CDT wydadzą wytyczne umożliwiające dalsze zamówienia od takiej firmy. Ponadto, agencje mają zapewnić pracownikom stanowym dostęp do zweryfikowanych narzędzi generatywnej AI z odpowiednimi zabezpieczeniami prywatności i cyberbezpieczeństwa.
Znakowanie wodne treści AI – punkt zwrotny dla praw autorskich?
Jednym z najbardziej interesujących aspektów rozporządzenia jest zlecenie opracowania wytycznych dotyczących znakowania wodą (watermarking) wszystkich obrazów lub filmów wygenerowanych lub znacząco zmodyfikowanych przez AI. To potencjalnie przełomowy krok dla branży kreatywnej i właścicieli praw autorskich, którzy od miesięcy toczą spory prawne z głównymi developerami AI, jak niedawny przypadek BMG przeciwko Anthropic.
Wprowadzenie powszechnego obowiązku znakowania wodą rodzi jednak fundamentalne pytania. Jak wpłynie to na prace, które włączają elementy AI, ale nie są w całości przez nie generowane? Gdzie zostanie wytyczona granica “znaczącej manipulacji”? Odpowiedzi na te pytania dopiero się ukształtują, a rozwój sytuacji prawnej, zarówno w USA, jak i w Europie, będzie wymagał uważnej obserwacji w nadchodzących miesiącach.
Foto: digitalmusicnews.com
















Leave a Reply